Kupuję auto i nie pasuje mi jedna rzecz. Z raportu vin wynika, że facet odkupił od firmy auto i po miesiącu (przejechanych 4tyś km) w raporcie pojawia się uwaga o dodatkowym badaniu technicznym z powodu wypadku lub narusza wymiary środowiskowe. Coś się wydarzyło to jest pewne, następnie po przejechaniu kolejnych 3,5tyś km facet decyduje się na wystawienie auta handlarzowi na sprzedać. Sytuacja dosyć dziwna, ale jestem prawie przekonany, że coś po wypadku w aucie jest nie tak. Czy jest możliwość sprawdzenia jakiej wielkości było wypłacane ubezpieczenie albo jakiego typu kolizja? Posiadam jedno zdjęcie ubitego przodu, które mi podesłał sprzedawca.
@nogafka: Wielkość odszkodowania też może być myląca. Za pękniętą nakładkę błotnika w starej terenówce (na allegro koszt 30zł w kolorze) dostałem 2400zł.
Problem dotyczy Skody Superb 2016, niestety kwota zakupu mocno mnie boli po kieszeni, a zdjęcie, które dostałem sugeruje, że coś się musiało posypać poważniej. @justanotherdude @piwakk
#motodoradca
#auto
#motoryzacja
#zakupy
Komentarz usunięty przez autora