Wpis z mikrobloga

@poelo: Dzisiaj nazywamy to snobizmem.

Ludzie czytający beletrystykę nie czytają jej dla siebie, tylko po to, żeby móc się pochwalić, że czytają beletrystykę. Marnują swój czas w podobny sposób co ludzie oglądający #!$%@? filmy, ale społeczeństwo przyjęło sobie klucz, według którego wartościuje sposoby marnowania czasu.

Działa to w zasadzie ze wszystkim, włącznie ze słuchaniem konkretnych gatunków muzyki. Klasykiem na YT są komentarze pod teledyskami "mam 15 lat i słucham dżemu, nie
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Dzisiaj nazywamy to snobizmem.


Ludzie czytający beletrystykę nie czytają jej dla siebie, tylko po to, żeby móc się pochwalić, że czytają beletrystykę. Marnują swój czas w podobny sposób co ludzie oglądający #!$%@? filmy, ale społeczeństwo przyjęło sobie klucz, według którego wartościuje sposoby marnowania czasu

@AgLagylak: nic głupszego już dzisiaj nie przeczytam :)
Już tłumaczę boś inteligentny inaczej: jakby ktoś chciał snobować to by nawet nie musiał czytać, wystarczyłoby powiedzieć, że przeczytał.
@kopszmercen: Dlatego tacy ludzie czytają Paulo Coelho, a nie wykłady Lwa Landaua z kwantowej teorii pola. Coelho jest znacznie krótszy i znacznie łatwiej przyswajalny.

Przy okazji ludzie łączą się w subkultury, w których członkom są stawiane jakieś tam wymagania. Ikoniczne już było "jesteś fanem X? podaj skład" XDDD
Już tłumaczę boś inteligentny inaczej: jakby ktoś chciał snobować to by nawet nie musiał czytać, wystarczyłoby powiedzieć, że przeczytał. Durnie nawet tego nie sprawdzają bo nie nie mają jak.


@kopszmercen: Kolega wyżej może za bardzo uogólnił, bo wielu ludzi jednak czyta książki dla siebie i dla własnej przyjemności, ale dość popularne są ostatnio grupki, gdzie ludzie robią wyścigi kto przeczyta więcej.

Do tego obrazek z Jokerem doskonale obrazuje problem snobizmu wśród
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Twój post wiele mówi o naszym społeczeństwie. Nigdzie nawet nie wspomniałem co lubię, a czego nie lubię, ale już wiesz o mnie wszystko XD


@AgLagylak: oczywiście. Łatwiej mi zdiagnozować ciebie na podstawie twojego śmiesznego wpisu niż tobie pisać o setkach milionów nieznanych ci ludzi.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
dość popularne są ostatnio grupki, gdzie ludzie robią wyścigi kto przeczyta więcej.


@ZygmnuntIgthorn: na wykopie widziałem mnóstwo czelendży tiktokowych a takich idiotów jest pewnie mniej niż 1 na kilka tysięcy ludzi, mam zakładać, że ludzie czytają książki dla snobizmu bo gdzieś, ktoś jakąś grupkę snobów widział? No proszę cię :)
że ludzie czytają książki dla snobizmu bo gdzieś, ktoś jakąś grupkę snobów widział? No proszę cię :)


@kopszmercen: Weź pod uwagę, że kolega wyżej pisał swój komentarz pod obrazkiem będącym ilustracją takiego właśnie snobizmu.

I teraz mamy dwie opcje.
Możemy przyjąć scenariusz korzystniejszy dla @AgLagylak i uznać, że pisząc o snobizmie miał na myśli grupę osób, które czytają beletrystykę po to, by się chwalić ile to oni nie czytają i wrzucać
@kopszmercen: Zdecydowanie tak. Tylko że przyjąłeś wprost, że nie lubię czytać tylko na podstawie tego, że krytykuję czytanie beletrystyki dla samego czytania.

Bo to taka sama głupia rozrywka jak oglądanie filmów czy telewizji. Szczególnie gdy się weźmie pod uwagę, jakie tytuły są obecnymi bestsellerami i kim są autorzy tych książek. Oraz te tysiące memów, produkowanych na siłę, żeby potencjalny odbiorca mógł powiedzieć "jaki ten świat jest głupi i #!$%@?, ale ja,
@kopszmercen: Tak. Te memy wiele mówią o naszym społeczeństwie. Tak całkiem nieironicznie.

Ludzie czytający beletrystykę czytają ją dla samego faktu czytania. Społeczeństwo wykształciło sobie drabinę rozrywek i wartościuje je na podstawie mechaniki ich konsumowania. Na FB to już była plaga tych "sapioseksualnych" i memów w rodzaju "nie czytasz? nie idę z tobą do łóżka". Na tym polega ten absurd.

Podobnie się teraz robi z szachami, po tym całym serialu Netflixa. Kolejna
Możecie jeszcze raz przeczytać, ale ze zrozumieniem


@kopszmercen: Przecież dokładnie o tym Ci pisałem w ostatnim komentarzu.

Wiem co napisał, ale biorąc pod uwagę kontekst (obrazek wrzucony przez takiego właśnie snoba z Jokerem i książką), sposób wypowiedzi kolegi wyżej oraz to jak absurdalnym twierdzeniem jest to, że "każdy kto czyta beletrystykę robi to tylko po to by się chwalić", dochodzę do wniosku, że jedynie wyraził się niefortunnie, a jego intencja wydaje