Wpis z mikrobloga

@Cybek-Marian: Bardzo dosadnie ujęte, ale miło, że ktoś can into relate ;-)
Też mam pracę, nie jako kierowca, ale trzeźwy muszę być. Chyba mnie to ratuje, bo proszków od miesięcy już żadnych, alko. też ogranicza. No ale samą pracą żyć się nie da, psia kość... Ty coś o jakichś zaręczynach czy coś pisałeś, to #heheszki były czy jak, bo gubię wątek?
  • Odpowiedz