Wpis z mikrobloga

A tu jeb, niebo, klony i podwodna baza xD Jeszcze ten poziom w stylu Wolfensteina xD


@Dziobak_Melciorek: Dokładnie, strasznie mnie to odrzuciło. Za dzieciaka pamiętam jednak że jarałem się gierką, w ogóle można było chodzić po mieszkaniu, różne interakcję, GRA PO POLSKU, strzelanko, krew, ale to było WOW :D
Krs90 - > A tu jeb, niebo, klony i podwodna baza xD Jeszcze ten poziom w stylu Wolfen...
  • Odpowiedz
@mrzonek: Pamietam to, zagadki w drugiej połowie gry to byl już niezły mindfuck - wrzuć koktajl molotowa do kominka w muzeum figur woskowych, żeby posunac fabule do przodu ( ͡° ͜ʖ ͡°) I czy tylko ja odnosiłem wrażenie, że twórcy mieli fetysz na półnagie zakrwawione zwłoki kobiet?

Gra dużo traciła, gdy nagle wjeżdżało niebo i cały ten sci-fi syf, pierwsza „normalniejsza” połowa była dużo lepsza.
  • Odpowiedz