Aktywne Wpisy

Vagabund +108
Za jakies 5 godzin bede w Polsce (。◕‿‿◕。)
Plujta, mówta co chceta. Tego uczucia nie da się opisac
Pozdrawiam cieplutko i udanego weekendu
#emigracja
Plujta, mówta co chceta. Tego uczucia nie da się opisac
Pozdrawiam cieplutko i udanego weekendu
#emigracja

Notabene +61
Na tłiterku odkryłem czym jest prawdziwy #clownworld.
Poznajcie pana Łukasza, dziennikarza (xD) i eksperta (xD) od bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pan Łukasz opiera swoją wiedzę na badaniach i ekspertyzach. No i na tym kończy się wiedza pana Łukasza, gdyż nie posiada on prawa jazdy. Tak. Pan Łukasz nie ma zielonego pojęcia o jeździe autem, jednak możesz zobaczyć go w WORD na wykładach o bezpieczeństwie jazdy.
#prawda #polska #heheszki #bezpieczenstwo #drogi
Poznajcie pana Łukasza, dziennikarza (xD) i eksperta (xD) od bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pan Łukasz opiera swoją wiedzę na badaniach i ekspertyzach. No i na tym kończy się wiedza pana Łukasza, gdyż nie posiada on prawa jazdy. Tak. Pan Łukasz nie ma zielonego pojęcia o jeździe autem, jednak możesz zobaczyć go w WORD na wykładach o bezpieczeństwie jazdy.
#prawda #polska #heheszki #bezpieczenstwo #drogi
źródło: temp_file9121059975508945704
Pobierz




https://myanimelist.net/anime/1163/Neo_Ranga
Neo Ranga
Gdybym miał do czegoś porównać ten tytuł, to chyba by było zagracone mieszkanie kompulsywnego zbieracza. Jest tu wszystko. Dosłownie. Gra w anime plot/tropes bingo gwarantuje wygraną.
Animacja? Śliczna i płynna, wizualnie świetnie. A także dla odmiany paskudne bazgroły jakiegoś praktykanta animowane w dwóch klatkach.
Fabuła? Wciągające i interesujące odcinki oraz nudne jak flaki z olejem, aż chce się rzygać. Nigdy nie wiadomo na co trafisz.
Prowadzenie narracji w tym tytule to jakiś eksperyment - kluczowe fabularnie elementy, na których opiera się cały odcinek, potrafią być wprowadzone jednym zdaniem narratora "X uciekła z domu i nikt jej od 10 dni nie widział". To wszystko. Czasami miałem wrażenie, że to jednak miały być odcinki po 20 minut, tylko kazali im przyciąć trochę scen pomiędzy wydarzeniami. Uważne śledzenie tego co dzieje się na ekranie czasami jest daremne - nie raz musiałem się trochę cofnąć z oglądaniem, bo zmiana czasu, miejsca oraz wątku fabularnego została wykonana na podstawie jakiegoś jednego rzuconego przez postać od niechcenia zdania. Nieuważne śledzenie tego się dzieje na ekranie jest jeszcze gorsze - można się ocknąć widząc tańczących karłów oglądających operę mydlaną w telewizji, a przecieranie oczu ze zdumienia nic nie da, bo z każdą chwilą anime odpływa poza granicę ludzkiej percepcji.
Gatunek? Bóg jeden wie, trochę komedia, trochę wyrób patlaboropodobny, trochę godzilla - monster of the week, trochę drama rodzinna, ciężko powiedzieć. Klimat i nastrój zmienia się tutaj jak w kalejdoskopie. Raz fajna śmieszna komedia, raz that's deep smuty. Raz dyskurs na tematy socjologiczno-etyczne, raz przedwieczny Bóg o wielkości 10 pięter przebrany za świętego mikołaja.
Dla mnie w ogólnym rozrachunku tytuł bardzo podobny do Noein - niezwykle wymagający od widza i bardzo niekonsekwentny w tym, co mu oferuje. Generalnie to nie polecam, w cholerę męczące. Może jakby to dawkować po odcinku dziennie zamiast bingnąć w weekend, to weszło by lepiej.
Po lewej moja nadzieja na lekki, prosty, relaksujący seans, po prawej Neo Ranga.
źródło: comment_1598731790cQbOlb4enl55TPGciLeX75.gif
Pobierz