Wpis z mikrobloga

"trwają intensywne działania zmierzające do wyjaśnienia okoliczności tego tragicznego zdarzenia."

Zaraz obrzucą mnie gównem, ale może nie gdyby brak prawa do aborcji. Poza tym, ktoś wyrzucił własne geny na śmietnik, w tym wypadku dosłownie, w sumie jego problem... na szczęście dziecko nie było świadome w takim wieku, jednak cierpiało automatycznie.
@torbacz1212: to nie ma nic wspólnego z antynatalizmem. Wiesz dlaczego? Bo antynatalizm są w stanie przyjąć do wiadomości tylko ludzie mający pewien stopień świadomości którego ktoś wyrzucający dzieci na śmieci nie ma. Zwyczajnie taka osoba i jej podobne NIGDY nie zdecydowałyby się na rezygnację z rozmnażania.
Prawda jest taka że antynatalizmowi są w stanie poddać się tylko ludzie którzy rozumieją takie rzeczy, a takich w społeczeństwie jest mniejszość. Efekt dobrowolnego antynatalizmu