W niedzielę jadę pod kościół, zaparkuję sobie trochę na uboczu, zostanę w aucie i zacznę liczyć katoli ryzykantów. Doliczam do 50 i myk dzownimy na służby. Kto w takim przypadku jest odpowiedzialny za przekroczoną liczbę zgromadzonych?
@katius: Wiem, że w środku będzie ich więcej ale przecież tam ich nie policzę. Kryterium będą przechodzący przez drzwi, nagram film i dzwonię. Zachęcam do podobnych kontroli u siebie, wydaje mi się że będzie to popularne zjawisko, na które mamy wpływ. Zaczynamy rano to może do wieczora coś osiągniemy.
@wsadkama: Swietny pomysl. Ja bym to zmodyfikowal i na legalu wszedl tam w masce i goglach, zaczal lazic i ostentacyjnie liczyc. Ciekawe jak szybko zaczna ludzie wychodzic xD
#koronawirus
Komentarz usunięty przez autora
powiedzmy pogrzeb jest wtedy, ostatnie pożegnanie
i jak, pojdziesz, nie pojdziesz?
Zrobisz donos na ludzi?
@zortabla_rt: ale ty się może zacznij przyzwyczajać, że pogrzeby będą się odbywać bez udziału świadków?
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez autora