Wpis z mikrobloga

@Vojtazzz: też jestem sceptycznie nastawiony...Oden zawsze przypominał mi Samuela L. Jacksona z "Unbreakable", a szkoda, bo z takimi warunkami i bez tych kontuzji na 200% byłby z niego super gracz.

Ale MIA nic nie traci, jeśli jakimś cudem wyjdzie to mają gracza, który może pomóc im zdobyć kolejne pierścienie...
@abaddon: Jeszcze za minimum, nie stracili nawet mini mid-level na opcję Hibbertostopera i pochłaniacza piłek z tablicy

Oden też dobrze wybrał, zero presji, nie musi się po nic spieszyć, a jak coś nie wypali i tak krytyka pójdzie w inną stronę. Jeszcze ma kontrakt z opcją gracza na drugi sezon

Fajny ruch, podoba mi się dla obu stron