@wioseneczka: spoko. Mogę segregować. Segreguję zresztą cały czas. Kiedyś były 4 frakcje, teraz zrobili 7 i podnieśli ceny. Czy nie powinno być tak, że skoro za firmy recyklingowe odwalamy część roboty, to ceny powinny spaść zamiast wzrosnąć?
@wioseneczka: swego czasu mieszkałem sporo w UK. Tam pierwszy raz spotkałem się z segregacją odpadów, gdzie cały proces był pomyślany by ułatwić życie mieszkańcom. A więc był pojemniki na papier (wpadał tam każdy papier plus puszki), pojemnik na szkło, w którym mogły się również znaleźć ubrania, szmaty, buty. Pojemnik zmieszany i na mokre - jedzenie, bez znaczenia jakie.
Przyjeżdżali panowie dwa razy w tygodniu. Brali po jednym pojemniku i robili drugi etap
@wioseneczka: Nie myj kubeczków po jogurtach, śmietanie. To jakaś zarzutka? Segregowane są odbierane raz na miesiąc. Jak nie umyję, to mi będzie śmierdzieć.
@Piottix: i tak kary finansowe nie pomogą bo 1. Są ludzie co uważają że to jest po to żeby doić z nich kasę, bo na wysypisku i tak wszystko mieszają , albo że w śmieciarce się miesza. 2. Nie do wprowadzenia w budynkach wielolokalowych.
@wioseneczka: podział na mokre i suche był spoko, ale teraz trzeba w mieszkaniu 5 koszy trzymać, bawić się w segregację itp. Dziwię się, że ludzie są ZA skoro mimo powstania u nas w mieście centrum segregacji - i tak my musimy to robić i do tego płacić 3x tyle co wcześniej...
@wioseneczka była taka pasta o segregacji odpadów, na przykładzie torebki herbaty. Kartonik - etykieta oddzielny pojemnik, sznureczek, zszywka, woreczek, wsad herbaciany, wszystko miało swoje miejsce.
8. Dostarczaj posegregowany, wartościowy surowiec firmom recyklingowym
9. Płać 3 razy więcej za wywóz śmieci.
Dziękuję, postoję. Jakoś czuję, że ta cała segregacja nie ma zbyt wiele z ratowaniem planety wspólnego.
Chodzi raczej o strzyżenie kasy z baranów
Czy nie powinno być tak, że skoro za firmy recyklingowe odwalamy część roboty, to ceny powinny spaść zamiast wzrosnąć?
A więc był pojemniki na papier (wpadał tam każdy papier plus puszki), pojemnik na szkło, w którym mogły się również znaleźć ubrania, szmaty, buty. Pojemnik zmieszany i na mokre - jedzenie, bez znaczenia jakie.
Przyjeżdżali panowie dwa razy w tygodniu. Brali po jednym pojemniku i robili drugi etap
( ͡º ͜ʖ͡º)
1. Są ludzie co uważają że to jest po to żeby doić z nich kasę, bo na wysypisku i tak wszystko mieszają , albo że w śmieciarce się miesza.
2. Nie do wprowadzenia w budynkach wielolokalowych.