Wpis z mikrobloga

zawsze jak widzę takie gazetki, to zastanawiam się jak dochodzi do zakupu. Czy ktoś mówi pełny tytuł, jak gdyby nigdy nic, czy jakoś inaczej... I co wtedy czuje xD


@Ko1eszk4: Już sobie wyobrażam jak do kiosku podchodzi taki Janusz z wąsem i mówi:

Dobry Pani Grażynko! Poproszę gazetę WŚCIEKŁE CIPY - te tutej, co na zielonym tle pisze WŚCIEKŁE CIPY


xDDDDDD
  • Odpowiedz
@tristsram: Zastanawiam się, jaki jest target tych gazet. W czasach redtube i internetowej pornografii na wyciągnięcie ręki, w HD, z tagami ułatwiającymi znajdowanie fetyszów itd. ktoś jeszcze kupuje pornografię w kiosku. To już chyba jakieś Janusze-dinozaury, którzy nie potrafią into internet. Pewnie jeszcze trzepią do niemieckiego programów typu Tutti-Frutti (pdk) albo Haidi i Jodłowanie mnie podnieca nagranych na VHS.
  • Odpowiedz