Wpis z mikrobloga

Czytałem to cztery razy i dalej nie jestem nie jestem na sto procent przekonany, że wiem o co chodzi.
Moja teoria jest taka:
Czy można anulować chrzest i zrobić jeszcze raz, bo chrzestni byli 'zmuszeni' do tej roli, a teraz się nie 'wywiązują' znaczy nie sypią kasą czy tam nie można z nich czerpać innych korzyści.
Dobrze jakby ktoś znający w sposób komunikatywny madczyny potwierdził tłumaczenie ;)