Wpis z mikrobloga

@Tribolonutus: W Ikei jakiś janusz biznesu zajmuje się promocjami. Wisiał we Wrocławskiej wielki plakat krzesła bujanego, na nim nowe naklejki i cena w promocji. Użyli jednak złego papieru i było widać poprzednią, niższą cenę pod nim ( )
  • Odpowiedz
@Tribolonutus to taki chwyt bo jak człowiek widzi napis promocja to chętniej kupuje. Kumpel ma sklep ze sportowymi rzeczami i w tym stoły do bilarda. Każdemu podniósł cenę o 500zł a potem zrobił promocje. Jak stały rok czasu tak poszły w 4 miesiące wszystkie 8 stołów.
  • Odpowiedz
@Stulejusz_Wielki: Tak wiem, dwoje moich znajomych ma sklepy i to samo robią. Ludzie po prostu się na to nabierają. Z resztą, ja też dam się nabrać czasami, dlatego często sprawdzam ceny produktów i wiem, że np. w Carefourze (czy tam jak to się pisze) nie warto nic kupować, bo wszędzie jest taniej.
  • Odpowiedz