Wyjazd z osiedla (dorobili znak stop, tu go nie widac). Zatrzymuje się, rowerów brak, wyjeżdżam ciut do przodu żeby zobaczyć czy z lewej strony nie jadą samochody. Ruch samochodowy chwilowo jest, wiec czekam ( nie widze tego bez wjechania na drogę rowerową). Po okolo 20 sekundach z prawej strony pojawił się rowerzysta z wielka awantura. Gdy wyjezdzalem z osiedla na drodze rowerowej nie bylo nikogo a dokladnie sprawdzilem, musial wiec jechac dosc szybko.
Znajomy mówil ze rowerzysta mial racje to jest niestety błąd " polskiego prawa". Nikt stawiając te ekrany nie myślał wczesniej o drogach rowerowych itp. Nie da sie wyjechać inaczej z osiedla niż wjechac na drogę rowerowa i obserwowac czy nie mozna się włączyć do ruchu. Tak, mam krótko prawo jazdy, nie, nie mowili o tym na kursie.
@rozentuzjazmowany: jeżdżę na rowerze i samochodem. Wyjechałbym tak jak Ty, a jadąc rowerem po prostu bym poczekał aż wyjedziesz. Nie widzę tu problemu... Rowerzyści z reguły są strasznie roszczeniowi, frustraci tacy... Pewnie ich te stroje gniotą w kroku.
@QI-IQ: wedlug tego pana powinnienem wysiasc z auta, poprosic auto za mna by tez sie cofnelo, cofnac, wyjechac ponownie i znow liczyc na szczescie ze ten pan na rowerze nie bedzie chcial jechac w 2 strone.
@rozentuzjazmowany: No taką właśnie mamy w PL infrastrukturę drogową. Rowerzysta miał pierwszeństwo, ale nie miał wyobraźni skoro zaczął awanturę. Nie wiem jak tam inaczej można wyjechać, niż tak jak Ty to zrobiłeś. Chyba tylko dodatkowa osoba powinna wysiąść z auta i dać znać czy jest "wolne", a później wsiąść w biegu :)
@rozentuzjazmowany: no... pięknie. A jak jest zwężenie drogi z pierwszeństwem z przeciwka, to jak dojeżdża się do końca np. 50 m odcinka, a jednak jedzie ktoś z przeciwka to mamy cofać? Ten pan rowerzysta nie nadaje się do życia w społeczeństwie.
@rozentuzjazmowany: Bo to są te nasze zajebiste drogi rowerowe. Zamiast zrobić je na asfalcie obok samochodów co by rozwiązało wiele problemów to nie lepiej wyłożyć całe miasto czerwoną kostką.
To raz, dwa, nie róbmy z siebie odiotów, nie wymagajmy by samochód cofał w takim wypadku ;) Ten rowerzysta po prostu przesadza. Czasem wyjazdy są tak skonstruowane że po prostu nie widać nic, v co innego jak ktoś w----e się na ścieżkę bez ogródek, a co innego jak ktoś czeka już od chwili na możliwość włączenia się do ruchu (a cofnięty nie widział nic)
@rozentuzjazmowany: generalnie za taką organizację przejazdu że kierowca nie ma możliwości bezpiecznego czekania na możliwość włączenia się do ruchu bez blokowania chodnika i ddr, to urzędasy powinny w dupę dostać, te j----e "śmieszki" nie ddry to jest rak
Znam to miejsce i jest tam bardzo łatwo o wypadek jeśli kierowca i rowerzysta nie zachowają szczególnej ostrożności, jednak obaj mogliście zachować się lepiej, jak byś zatrzymał się na połowie drogi rowerowej, to i on by przejechał i Ty byś widział czy nic nie jedzie. A gości mógł nie być burakiem tylko kulturalnie zwrócić Ci uwagę.
@doniu87: on mogl spokojnie przejechac, ale się awanturowal, zszedl z roweru i szedl w moja stronę z pięściami... przechodzień mnie uspokoil, Pan byl bliski 60 lat wiec...
@rozentuzjazmowany: Gdzieś czytałem, że niby na przejścia i przejazdy "czerwone" nie można wjechać i się zatrzymać. Trzeba przejechać płynnie albo czekać przed. Choć podstawy prawnej nie mogę znaleźć. Ale ogólnie wydaje się to dość sensowne rozwiązanie.
Ale ogólnie, wg mnie miałeś rację ty. Jeśli nie szedł pieszy ani nie jechał rower to stajesz tak, żeby móc bezpiecznie włączyć się do ruchu. Wydaje mi się, że tutaj można by się bronić
Nikt stawiając te ekrany nie myślał wczesniej o drogach rowerowych
@rozentuzjazmowany: ekrany są dlatego, bo na drodze jest podwyższona prędkość. Wyższa prędkość = większy hałas. Gdyby obniżyć odgraniczenie do 50 km/h to ekrany nie byłyby potrzebne. Ale w końcu Przenajświętsza Przepustowość jest ważniejsza od bezpieczeństwa i dlatego przez środek miasta lecą drogi o parametrach autostrad.
https://www.google.pl/maps/@51.8205822,19.4318023,3a,75y,212.38h,84.06t/data=!3m6!1e1!3m4!1s-1Gz9tz1mQPj65jXZpQpYA!2e0!7i13312!8i6656
Wyjazd z osiedla (dorobili znak stop, tu go nie widac). Zatrzymuje się, rowerów brak, wyjeżdżam ciut do przodu żeby zobaczyć czy z lewej strony nie jadą samochody. Ruch samochodowy chwilowo jest, wiec czekam ( nie widze tego bez wjechania na drogę rowerową). Po okolo 20 sekundach z prawej strony pojawił się rowerzysta z wielka awantura. Gdy wyjezdzalem z osiedla na drodze rowerowej nie bylo nikogo a dokladnie sprawdzilem, musial wiec jechac dosc szybko.
Znajomy mówil ze rowerzysta mial racje to jest niestety błąd " polskiego prawa". Nikt stawiając te ekrany nie myślał wczesniej o drogach rowerowych itp. Nie da sie wyjechać inaczej z osiedla niż wjechac na drogę rowerowa i obserwowac czy nie mozna się włączyć do ruchu. Tak, mam krótko prawo jazdy, nie, nie mowili o tym na kursie.
#lodz #prawojazdy #rower
Są tacy jak każda inna grupa społeczna, po prostu kierowców jest więcej i sobie znaleźli kozła ofiarnego do ciśnięcia.
To raz, dwa, nie róbmy z siebie odiotów, nie wymagajmy by samochód cofał w takim wypadku ;) Ten rowerzysta po prostu przesadza. Czasem wyjazdy są tak skonstruowane że po prostu nie widać nic, v co innego jak ktoś w----e się na ścieżkę bez ogródek, a co innego jak ktoś czeka już od chwili na możliwość włączenia się do ruchu (a cofnięty nie widział nic)
super, wazna informacja, dzieki cumplu ;)
https://www.google.pl/maps/@51.8137209,19.4555279,3a,60y,294.08h,79.83t/data=!3m6!1e1!3m4!1sSIWOtWgBiGx0ZwCadAaG8Q!2e0!7i13312!8i6656
Znam to miejsce i jest tam bardzo łatwo o wypadek jeśli kierowca i rowerzysta nie zachowają szczególnej ostrożności,
jednak obaj mogliście zachować się lepiej, jak byś zatrzymał się na połowie drogi rowerowej, to i on by przejechał i Ty byś widział czy nic nie jedzie. A gości mógł nie być burakiem tylko kulturalnie zwrócić Ci uwagę.
Ale ogólnie, wg mnie miałeś rację ty. Jeśli nie szedł pieszy ani nie jechał rower to stajesz tak, żeby móc bezpiecznie włączyć się do ruchu. Wydaje mi się, że tutaj można by się bronić
@rozentuzjazmowany: ekrany są dlatego, bo na drodze jest podwyższona prędkość. Wyższa prędkość = większy hałas. Gdyby obniżyć odgraniczenie do 50 km/h to ekrany nie byłyby potrzebne. Ale w końcu Przenajświętsza Przepustowość jest ważniejsza od bezpieczeństwa i dlatego przez środek miasta lecą drogi o parametrach autostrad.