Aktywne Wpisy
xarcy +286
#ukraina #niewyjadajrolnikom
1. Bądź polskim wąsatym wsiurem i miej ból dupy o konkurencję
2. Zablokuj transport owoców na granicy
3. Poczekaj aż maliny spleśnieją i wpuść transaport
4. Opublikuj zdjęcia spleśniałych malin
5. Zrób Polsce opinię pomagierów putina w świecie
6. Idź do kościółka się pomodlić w niedzielę
7. Kwiiiik
1. Bądź polskim wąsatym wsiurem i miej ból dupy o konkurencję
2. Zablokuj transport owoców na granicy
3. Poczekaj aż maliny spleśnieją i wpuść transaport
4. Opublikuj zdjęcia spleśniałych malin
5. Zrób Polsce opinię pomagierów putina w świecie
6. Idź do kościółka się pomodlić w niedzielę
7. Kwiiiik
Sylvio19 +865
Miruny, 2 lata temu mój kuzyn z którym nie miałem właściwie żadnego kontaktu zadzwonił do mojego ojca z prośbą o pożyczke 50 tysięcy złotych na ratowanie jego firmy transportowej (ma kilka busów i tracił płynność) Ojciec się zgodził. Kuzyn pieniędzy oczywiście nie oddał. Jak gdyby nigdy nic lata sobie z żonką na wakacje i biorą nowe samochody w leasing czym chętnie chwalą się na facebooku. Ojca zbywa tekstami typu "nie mam kasy





https://www.google.pl/maps/@51.8205822,19.4318023,3a,75y,212.38h,84.06t/data=!3m6!1e1!3m4!1s-1Gz9tz1mQPj65jXZpQpYA!2e0!7i13312!8i6656
Wyjazd z osiedla (dorobili znak stop, tu go nie widac). Zatrzymuje się, rowerów brak, wyjeżdżam ciut do przodu żeby zobaczyć czy z lewej strony nie jadą samochody. Ruch samochodowy chwilowo jest, wiec czekam ( nie widze tego bez wjechania na drogę rowerową). Po okolo 20 sekundach z prawej strony pojawił się rowerzysta z wielka awantura. Gdy wyjezdzalem z osiedla na drodze rowerowej nie bylo nikogo a dokladnie sprawdzilem, musial wiec jechac dosc szybko.
Znajomy mówil ze rowerzysta mial racje to jest niestety błąd " polskiego prawa". Nikt stawiając te ekrany nie myślał wczesniej o drogach rowerowych itp. Nie da sie wyjechać inaczej z osiedla niż wjechac na drogę rowerowa i obserwowac czy nie mozna się włączyć do ruchu. Tak, mam krótko prawo jazdy, nie, nie mowili o tym na kursie.
#lodz #prawojazdy #rower
Są tacy jak każda inna grupa społeczna, po prostu kierowców jest więcej i sobie znaleźli kozła ofiarnego do ciśnięcia.
To raz, dwa, nie róbmy z siebie odiotów, nie wymagajmy by samochód cofał w takim wypadku ;) Ten rowerzysta po prostu przesadza. Czasem wyjazdy są tak skonstruowane że po prostu nie widać nic, v co innego jak ktoś #!$%@? się na ścieżkę bez ogródek, a co innego jak ktoś czeka już od chwili na możliwość włączenia się do ruchu (a cofnięty nie widział nic)
super, wazna informacja, dzieki cumplu ;)
https://www.google.pl/maps/@51.8137209,19.4555279,3a,60y,294.08h,79.83t/data=!3m6!1e1!3m4!1sSIWOtWgBiGx0ZwCadAaG8Q!2e0!7i13312!8i6656
Znam to miejsce i jest tam bardzo łatwo o wypadek jeśli kierowca i rowerzysta nie zachowają szczególnej ostrożności,
jednak obaj mogliście zachować się lepiej, jak byś zatrzymał się na połowie drogi rowerowej, to i on by przejechał i Ty byś widział czy nic nie jedzie. A gości mógł nie być burakiem tylko kulturalnie zwrócić Ci uwagę.
Ale ogólnie, wg mnie miałeś rację ty. Jeśli nie szedł pieszy ani nie jechał rower to stajesz tak, żeby móc bezpiecznie włączyć się do ruchu. Wydaje mi się, że tutaj można by się bronić zasadą
@rozentuzjazmowany: ekrany są dlatego, bo na drodze jest podwyższona prędkość. Wyższa prędkość = większy hałas. Gdyby obniżyć odgraniczenie do 50 km/h to ekrany nie byłyby potrzebne. Ale w końcu Przenajświętsza Przepustowość jest ważniejsza od bezpieczeństwa i dlatego przez środek miasta lecą drogi o parametrach autostrad.