Wpis z mikrobloga

#angielskizwykopem #programowanie #java

Mirki, macie jakieś sprawdzone metody na 'obycie się' z angielskim? Angielski pisany mam dobry, z mówionym różnie, jeśli nie pojawia się blokada psychiczna to jest super (wg. osób z którymi rozmawiałem), w piątek czeka mnie rozmowa przez skype'a z firmą z Holandii i trochę się boje, że taka blokada może się pojawić (nagła zwiecha i cisza). Macie jakieś rady, aby temu zapobiec i dobrze się do tego przygotować?
  • 11
  • Odpowiedz
@Arima: po prostu rozmawiaj
z obcokrajowcem
nie znasz zadnego?
to z kolega jakims
nie masz zadnego?
to z samym soba, ale na glos, mozesz tez nagrywac i odsluchiwac
  • Odpowiedz
@Arima: Szczerze? Nie przygotowywał by się jakoś specjalnie na Twoim miejscu. No bo jak?
Kiedyś, jak miałem identyczny problem (czyt. byłem zesrany na samą myśl o rozmawianiu z kimś po angielsku, mimo, że język znałem w stopniu bardzo komunikatywnym), próbowałem jakoś sobie układać w głowie możliwe scenariusze przebiegu rozmowy, itp. Ale z perspektywy czasu uważam, że to tylko potęgowało stres (np. w momencie, gdy rozmowa nie przebiegała tak, jak sobie to
  • Odpowiedz
@Arima: wypisz sobie kilka lub nawet kilkadziesiąt haseł dotyczących tematów z których nie czujesz się pewnie, a następnie zacznij zadawać pytania i udzielać odpowiedzi. Najlepiej na głos. Jak brakuje słowa to improwizuj szukaj synonimów/analogii i staraj się upraszczać. Nie ma się też co zbytnio przejmować doborem słownictwa bo jeżeli rozmówca Cię nie zrozumie to zapewne dopyta i będzie pytał tak długo aż się zrozumiecie.
  • Odpowiedz
@Arima: kiedyś był fajny portal livemocha.com, gdzie można było gadać z obcokrajowcami - teraz pozostaje Ci zapoznać kogoś przez fb czy Skype i ćwiczyć.
  • Odpowiedz
@Arima: lęk się pewnie bierze stąd, że w Polsce jest nagonka jak ktoś popełni błąd. Nie mówię już nawet o akcencie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Będąc na zagranicznych targach rozmawiam z ludźmi po 9-10h dziennie i wiesz co? Praktycznie każdy się zacinał, popełniał błędy, coś było niezrozumiałe. Również z mojej strony. I nikt się nigdy o to nie spinał oprócz innych Polaków...

Po prostu wyluzuj i nie
  • Odpowiedz