Wpis z mikrobloga

może nie tyle niepraktyczny co mało uniwersalny, nadaje się tylko do chodzenia po płaskich, czystych powierzchniach i tylko do eleganckich spodni.
dla mnie but ma mi pozwalać chodzić po wszystkim (wliczając błoto, kałuże, nierówności, kamienie, korzenie, lasy pola itd),na każdą pogodę, ma być na tyle elastyczny żeby się mógł wygiąć w każdą stronę bez szwanku(spróbuj w tym bucie np wykonać klęk i zgiąć maksymalnie palce stóp-zostanie wielka bruzda już na zawsze a
@thuia: z twoim podejściem to jednak trochę innego typu butów trzeba szukać. z mojego punktu widzenia jest uniwersalny bo nadaje się na i do pracy i na wyjście gdzieś na wieczór :)
@thuia: niby tak, jednak idąc na uczelnię, do pracy w biurze czy gdzieś, gdzie wymagane jest specjalne obuwie czemu nie, idąc przez miasto nie napotykam raczej na korzenie, lasy czy pola, żebym się musiał czołgać, więc pancerne obuwie nie jest mi potrzebne ;) nikt nie pójdzie w nich na rower do lasu poszaleć, albo na grzybobranie.. ;)
@fruity: @chrup: no więc właśnie, do pewnych zastosowań się nie nadają, ja chodzę cały rok w butach trekkingowych i jest ok, buty jak z obrazka tylko na imprezy okolicznościowe:)
@thuia: to działa w obie strony, do biura buty trekingowe też się nie nadają i jak dla mnie są równie okolicznościowe bo poza jakimiś wyjazdami 'w góry' to nie wiem gdzie miałbym w nich chodzić ;-)