Wpis z mikrobloga

@MorderczyJablecznik: gościu ja za gówniaka miałem zawał. woźny chodził po tym dywanie i od czasu do czasu stawał, obracał się o 90 stopni i gadał swoją zaprogramowaną gadkę. ja sobie chodzę w pelerynie i stałem przy dywanie a tu nagle ten staruch zza rogu wyskakuje i obraca się w moją stronę. już słszałem INTRUDA, a ten stojac ze mna twarza w twarz gadał tylko że zaraz mnie znajdzie XDDD