@Enzo_Molinari: Atmosfera była jak najbardziej ok, gdzieś ktoś ładnie to na blogu opisał. Miałem na myśli tylko to, że Ozora mimo wszystko to poziom wyżej, choć i tu zdania mogą być podzielone. Jedni lubią większe imprezy na 60 tys. inni na 6 tys. Dla tych drugich najlepszą opcją jest polecana mi przez parę osób Samsara, tam bawiło się bodajże tysiąc osób, ale lineup był przedni - ścisła czołówka wykonawców psychilla/psybientu.
@slash: właśnie jest coraz bardziej prawdopodobne że my z ekipą też zawitamy - Woodstock w tym roku wyjątkowo wcześnie i nie pasuje nam, a chcemy spróbować czegoś nowego :)
@Enzo_Molinari: Z różnych opinii lub filmów oba rodzaje festiwali oprócz muzyki i oprawy różnią się jedną zasadniczą rzeczą: dominującym typem używek. To zdecydowanie wpływa na ogólną wylajtowaną atmosferę, zwłaszcza na Ozorze - międzynarodowe towarzystwo. Na Gołej lekko dostrzegalna była atomizacja polskiego społeczeństwa ;)
Nie pisałam Wam, bo chciałam to trzymać jak najdłużej w tajemnicy, ale myślę, że to już odpowiedni czas, bo... w tym miesiącu biorę ślub :> Czasy bycia gówniarzem minęły, czas na dorosłe życie. Uprzedzam pytania: tak, nadal będę pracować online, przynajmniej przez jakiś rok, póki nie zaczniemy planować dziecka. #zwiedzamyswiatprostytucjizkleboldswaifu #kleboldswaifu
@slash: to raczej słabo, ale nie wpływa to na atmosferę imprezy?