Wpis z mikrobloga

@stanchuck: Zależy jakie distro. Ubuntu jest niemal tak proste w obsłudze, jak Windows - nie trzeba znać komend terminala, wszystko można wyklikać, a aplikacje można instalować przez Centrum oprogramowania - równie łatwo, jak przez Sklep Microsoft czy AppStore. Inna sprawa, że sterowniki to loteria - jak są zaszyte w systemie, to OK, a jak nie, to kaplica. Na Windowsa zawsze są - jak nie w systemie, to na płycie od producenta
@wytrzzeszcz:
1. Twórcy sprzętu mają Cię w nosie, przez co to Ty musisz sprawdzić, czy wszystko będzie działać. Niemal zawsze będzie. Różnica pomiędzy „niemal” a „zawsze” jest bardzo istotna.
2. Jak se zrobisz, tak masz. System nie będzie Cię raczej prowadzić za rączkę i jeśli każesz mu zrobić coś głupiego, to on to zrobi. Z konsekwencjami radź sobie sam.
3. Olbrzymi, przytłaczający wybór, mało gotowych rozwiązań.
4. Czasem bywa tak, że