Wpis z mikrobloga

@tyszanin1979: dokladne umycie to sprawa oczywista, nie mowie o tym.
Chodzi mi o samo nurkowanie w smietniku, czy to marketowym, czy osiedlowym... To mnie boli. Przeciez te kontenery sa wiecznie #!$%@? gownem i zepsutym juz zarciem, warstwa na warstwie.

Nie czujesz obrzydzenia nurkujac w takim kontenerze? To troche jak bys probowal wybrac najlepsze owoce w oczyszczalni sciekow.
@tyszanin1979: rozrysuj nam to w paincie ;)

A tak powaznie - czyli pierwszy raz cos takiego zrobiles, w ramach malego eksperymentu? Bedziesz nadal probowal? Nie zaszkodzi rzetelniej dokumentowac takich akcji, a potem ladnie opisac jak to wyglada z perspektywy laika.

Niemniej, nadal uwazam ze jest to obrzydliwe i nie dla mnie - marnowanie zywnosci to duzy problem i nie mowie, ze jest inaczej - ale naprawianie swiata przez podjadanie ze smietnikow