Wpis z mikrobloga

Lepiej nie testować czegoś czego nie SAP nie zaakceptował oficjalnie. Szczególnie jeżeli ma robić za przechowalnie haseł i SSO do systemów klientów. Do tego oczywiście dostęp do S-USERa. I ciekawe jak oni ogarniają połączenia do CSSa, skoro to leci przez Solmana.

Ja z czego korzystam tylko z dodatku do Chrome'a: SAP Notes Finder. Ale jedyną rzeczą co to robi to wpisuje za Ciebie http://support.sap.com/notes/, ale zalogować się musisz sam. Czy to przy
  • Odpowiedz