Wpis z mikrobloga

@mateusz_wajche_przeloz: brak ambicji true! ja z matematyki wyciągam ameby na 2 ;)
Strasznie boli gdy dzieciak płynnie liczy jeden typ zadań, a wystarczy mu zamienić kolejność zdań w poleceniu i już kapa, nic nie ruszy, bo w szkole takiego nie pokazali.
  • Odpowiedz
@valdo: oj tak, gównie dla hajsu jeszcze to ciągnę, chociaż z tymi starszymi dobrze się współpracuje ;) podziwiam, że udaje Ci się wyciągać te mimozy na prostą, mnie nie zawsze się to udaje, zwłaszcza jak ktoś w piątej klasie nie wie czym jest 'to be', no w godzinę tygodniowo szału nie będzie...
  • Odpowiedz
@mateusz_wajche_przeloz:

odmień być

weź się tato...


Mi rok temu trafił się kwiatek. Na początku marca rodzice pewnej maturzystki ogarnęli, że ich latorośl ma na semestr niedostateczny i w nowym semestrze na siedem ocen, zero ocen
  • Odpowiedz
@mateusz_wajche_przeloz: to uczucie gdy gimbusy i podbusy są coraz bardziej głupie przez zmianę autorytetów, np 10 lat temu autorytet to jakaś postać z telewizji, ktoś z miejskiej legendy xD, bohater z książki, nawet rodzic czasami czy inny nauczyciel, w każdym razie każde z powyższych ma większa wartość merytoryczną od tego co jest dzisiaj, autorytety młodego pokolenia dzisiaj: śmieszny pan z jutuba który p------i jakieś farmazony o wszystkim o czym nie
  • Odpowiedz
@mateusz_wajche_przeloz: Ten system nauczania jest do niczego. Ja w szkole podstawówka/gimnazjum się nic a nic angielskiego nie uczyłem, nie miałem dostępu do internetu i założyłem pod koniec gimnazjum i przez 2 lata nauki angielskiego w internecie tzn w WoT, różne czaty, seriale itd. I przebiłem w angielskim tych, którzy się tak pilnie uczyli przez te ~9 lat angielskiego w szkole.

W ogóle w szkole to wciskanie przedmiotów na siłę jest
  • Odpowiedz
@valdo: bardzo dobrze, że nie owijasz w bawełnę, ja też zazwyczaj stawiam sprawę jasno, jeśli jest taka potrzeba, ale często wtedy ludzie rezygnują, albo gdy słyszą, że godzina w tygodniu to za mało, to zaraz pojawia się grymas na twarzy, powodzenia w dalszym szukaniu cudów, bulwo ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@Enzo_Molinari: dokładnie, zrobiłem kiedyś mały stalking uczniów, których uczę oraz ich kolegów i wyszło
  • Odpowiedz
W ogóle w szkole to wciskanie przedmiotów na siłę jest bez sensu, bo jak ktoś nie lubi matematyki, fizyki czy czegoś tam to się tego nie nauczy..


@BlackEyedDog: Bez sensu to jest uczenie tylko w wąskiej dziedzinie, bez podstaw z innych przedmiotów. Później przychodzi taki seba, co całą fizykę przejechał na dwójach i się pyta czym się różni napięcie od natężenia prądu, jedzie na Islandię montować krany, chociaż nie ma
  • Odpowiedz