Wpis z mikrobloga

Znam to uczucie bracie, sam miałem mieć 10mb a tu się okazuje, że w umowie jest mowa o "przedziale od 1 do 10". No i jadę na tym g***ie jeszcze do marca. Często, szczególnie wieczorami gdy sieć przeciążona (no, chyba dlatego, tak się nie znam) prędkość spada do takich prędkości jak u Ciebie na screenie. Oczywiście zgłaszone, technik przyjdzie w godzinach południowych i wtedy wszystko spoko, nic nie stwierdzone. No jak żyć?