Pamiętam, jak kiedyś w------i mnie z mieszkania, a właściwie z domku pracowniczego w Belgii. Pracowałem wtedy fizycznie z Polakami. W------i mnie z pokoju, bo jakaś baba miała przyjechać do pracy xD.
Z dnia na dzień zostałem bez dachu nad głową. Dzwoniłem po znajomych, żeby pożyczyli mi trochę pieniędzy na hotel, ale żaden za bardzo nie chciał pomóc. Ja tam pojechałem mając pieniadze na 2 tygodnie i jedzenie w lodówce. Ostatecznie przez 3
Z dnia na dzień zostałem bez dachu nad głową. Dzwoniłem po znajomych, żeby pożyczyli mi trochę pieniędzy na hotel, ale żaden za bardzo nie chciał pomóc. Ja tam pojechałem mając pieniadze na 2 tygodnie i jedzenie w lodówce. Ostatecznie przez 3







@juda-goldbergstein: zawsze mi się marzyło żeby wyjechać do takiej pracy gdzie mieszka się w domku pracowniczym, albo jakimś share house. Jakie tam muszą odchodzić epickie akcje