Po dwóch dniach katowania w Posiadłość Szaleństwa, dzisiaj przyszedł w końcu czas na ogranie Zombicide. Zespół standardowo ja i mój #rozowypasek.
Pierwsze wrażenie - bardzo fajna odskocznia od Posiadłości, gra znacznie lżejsza (zasady), mega klimat, no i masa płaczu na kostki. Trochę nie podobają nam się karty, zbyt cukierkowe, ale jak już pisałem klimat miażdży wszystko. Dosłownie czułem się jak bohaterowie #thewalkingdead, a moze bardziej #
Opas - Po dwóch dniach katowania w Posiadłość Szaleństwa, dzisiaj przyszedł w końcu c...

źródło: comment_clXIe4AT6Z5ivyHFtO0ShHviicQUR8c8.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NoMoRe: właśnie teraz czytam, że atak bronią dystansową na dystansie 0 jest wciąż atakiem dystansowym, ehh czyli kolejne utrudnienie.
  • Odpowiedz
@Opas: akurat tak grałem zawsze.
Wymyśliłem co prawda (według mnie) dosyć fajną modyfikacje zasady pierwszego trafienia w bohatera.
Mianowicie, jeżeli strzelasz na obszar z bohaterem i zombie i udaje ci się zadać obrażenie, to masz szanse trafić od razu w zombie (omijając bohatera), ale musisz jeszcze raz rzucić kością minimum 5 za każde obrażenie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#film #zombieland smieszny, moze nie warto isc na to do kina i lepiej possac go z rapida ale oglada sie naprawde lekko i przyjemnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach