tl;dr - zarcie w polsce nie jest tanie
tak sie zlozylo mi w zyciu ze jestem 40/60 w polsce i poza granicami. stwierdzam, ze zarcie w polsce nie jest tanie. nie implikuje to tego, ze jest drogie - po prostu gdzie nie pojade, to dostaje pytanie 'a jak z cenami zarcia'? i ku mojemu zaskoczeniu wszedzie sa podobne ceny, czasem nawet taniej.
mam takie 2 punkty:
ok, jesli mamy byc super dokladni to tak -
tak sie zlozylo mi w zyciu ze jestem 40/60 w polsce i poza granicami. stwierdzam, ze zarcie w polsce nie jest tanie. nie implikuje to tego, ze jest drogie - po prostu gdzie nie pojade, to dostaje pytanie 'a jak z cenami zarcia'? i ku mojemu zaskoczeniu wszedzie sa podobne ceny, czasem nawet taniej.
mam takie 2 punkty:
ok, jesli mamy byc super dokladni to tak -












Pierwsze polroku to była biegunka i czasami wymioty.
Jak wróciłem nie było problemu.
Także jedzenie w USA było tańsze.
Pamiętam że ptasie mleczko kosztowało taniej niż w Chicago.