Miło sie to oglada jak #!$%@? garbaty rozluznił ta scene sztywniaków. Szanowani grandmasterzy chilluja przy wino wino i dobrze sie bawią przy kilku dziesiecio tysiecznej widowni. Legendarny Nakamura cisnie w szaszki z jakims noname polakiem, skillowo lata swielne za nim i totalny chill.
Na tych streamach nie ma przegranych, same plusy. Dzieki kretowi szachy staly sie przyjazne dla typowego konsumenta. Pewnie tych hinduskich geniuszy-grandmasterow z autyzmem dupa piecze jak mozna ich piekna