Przyjechałem na początku tygodnia do Polski, żeby spędzić trochę czasu ze starzejącymi się rodzicami oraz zasmakować polskich pierogów. Ostatni raz w Polsce bylem na początku 2021 i myślałem że będę mógł legitnie wkleić "Jezu, wy tutaj tak żyjecie" ale na pierwszy rzut oka nie ma co wklejać, bo mam wrażenie ze moje miasto wykonało skok w przyszłość przez te już prawie 4 lata. Ilość nowych budynków i nowych osiedli przyprawia o zawrót
P4ncak3 - Przyjechałem na początku tygodnia do Polski, żeby spędzić trochę czasu ze s...

źródło: 7f6352751ff7ecf96b3dddcb481a9ae0

Pobierz
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I rzecz która sie nie zmieniła:


@P4ncak3: No już bez przesady. Kopciuchów jest mniej niż było. Natomiast tak. Dalej za dużo.

- Jakość jedzenia w restauracjach jest tragiczna a ceny sa kryminalne.

- Restauracje są droższe niż
  • Odpowiedz
zachód może zazdrościć, ze pełno biznesów, na każdym kroku fryzjer, żabka lub pub. Oczywiście ze mną sie nie zgadzają i narzekają jak to jest potwornie. I kopie sie z nimi jak z końmi. Ale mija tydzien od kiedy jestem we Wrocławiu i... widzę ich punkt widzenia i ich narzekanie. To ze miasto wygląda pięknie i jest pełne ludzi nie oznacza ze to jest utopia. Sam na swojej skórze zobaczyłem ze (ANEGDOTYCZNE!):


@
  • Odpowiedz
Kiedy piszę o domu modułowym za 100k - 200k, na wykopie: "buda dla psa", "zwierzęta mieszkają lepiej", "weź kredyt jak człowiek", "kup mieszkanie w mieście wojewódzkim", "tego się nie da ogrzać", "to jest z tektury", "chłopaki z baraków" -> zesraliście się
Nieważne, że to musi spełniać wszystkie standardy normalnego budownictwa. 35m2-70m2 to buda dla psa, a sami taką kupujecie w kurniku.

Kiedy piszę o działce za 100k: "to na pewno pod białoruską granicą", "chciałbym
S.....a - Kiedy piszę o domu modułowym za 100k - 200k, na wykopie: "buda dla psa", "z...

źródło: image

Pobierz
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dostęp do światłowodu, wszystkich mediów, w jednym z najbogatszych powiatów w Polsce.


@SubsaharyjskaAlpaka: Wszystko super z tego co piszesz tylko jest jeden mały haczyk.

Weź mi wytłumacz czemu mam kupę znajomych która zwiewała z Głogowa / Lubina / Nowej Soli czy nawet Leszna itd. do tego zapyziałego Wrocławia czy Poznania skoro to tak bogata
  • Odpowiedz
Braciak przyjeżdża na weekend i idziemy na jarmark ale wiadomo, że nie mamy zamiar przepłacić. Polecicie restauracje z typowym polskim jedzeniem? Oczywiście oprócz McDonald :D a może ktoś odkrył ostatnio jakieś fajne nowe smaki na rynku?
A i kojarzy ktoś może miejscówkę gdzie jest sporo piw i można sobie samemu nalewać i testować? Gdzieś widziałeś reklamę chwilę temu i nie mogę już znaleźć
#wroclaw
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Riiuku: chopie w ostatnią sobotę odbiłem się od kilku knajp poza rynkiem z powodu rezerwacji lub braku miejsc. Nastaw się, że zjesz gdzie będzie miejsce do siedzenia. To jest p------e co się dzieje w weekendy xD
  • Odpowiedz
Fakt, że jeżdzą autami z homologacją na USA (ale to wydaje mi się, że to przez polskie prawo i słabą policję)


@andrzej-memiarz: to mnie najbardziej zaskakuje. Jak my wyjedziemy do innego kraju, nawet UE, to po pewnym czasie musimy tam zarejestrować samochód. Tymczasem u nas jeżdżą tysiące aut na blachach UA z amerykańskimi kierunkowskazami czy przyciemnionymi przednimi szybami. I faktycznie rodzi się pytanie, czy to dziurawe prawo czy policja jak
  • Odpowiedz
Mam plan. A gdyby tak spróbować socjalizacji i wyprowadzić się do miasta wojewódzkiego, wynająć pokój i podjąć jakieś studia? Tylko obawiam się czy się tylko bardziej nie skompromituję bo mam lekki autyzm i nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Jak polecacie? 20 lvl mam
#studia #wroclaw

Zrobić tak?

  • tak 67.2% (39)
  • nie 32.8% (19)

Oddanych głosów: 58

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thesis: jak się skompromitujesz to wrócisz skad przybyłeś i za 3 dni nikt już nie będzie pamietal.

Mała kara: chwilowa kompromitacja i ludzie oleją
Duża nagroda: ogarnięcie życia i zrobienie czegoś więcej, matka w końcu bedzie dumna.

Na tym polega dobre ryzyko w życiu, żeby w razie czego mało stracić, ale dużo zyskać. Nigdy na odwrot
  • Odpowiedz
Okazało się, że prezent dla dzieciaków siostry nie przyjdzie na czas i teraz potrzebuje jakiejś pomocy z waszej strony drogie Mirabelki i Mirki z #wroclaw Może macie do polecenia coś dla sztuk dwóch 10 latków.
Escape roomy mają w większości zaliczone
Pixel XL też
Muzeum Iluzji też
Kolejkowo / Hydropolis / Aquapark itd. też już był grany.
Załapały się nawet przy komunii ostatnio na lot w tunelu w Mirosławicach, także trochę jestem
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kontynuuję akcję wyprzedaży całego mojego sklepu >LINK< więc ponowne #rozdajo - jedna osoba zgarnia świecący wisiorek (albo brelok!) w drewnianej prezentowej skrzyneczce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i dla chętnych by zrobić u mnie zakupy wpada kupon -40% “ZA -40% TO BIORĘ”. Jutro ostatni kupon -50% który zostaje do końca stycznia, ale wysyłki robię do soboty do godziny 11 - Pan Inpost obiecał, że wszystkie przesyłki które trafią do godziny
bkwas - Kontynuuję akcję wyprzedaży całego mojego sklepu >LINK< więc ponowne #rozdajo...
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 92
@Borealny: W skrócie - wypaliłem się.

Żeby ten sklep miał sens i żeby zarabiał na siebie musiałem cisnąć kwartalnie 300-500 sztuk rzeczy. A to też oznaczało, że prócz samego tworzenia trzeba było je oczywiście ofotografować, wrzucić na stronę i promować. A gdy podliczyłem ile czasu mnie to wszystko kosztuje łącznie ze zdrowiem wyszło, że jeśli chciałbym założyć rodzinę to musieliby się żywić żywicą, żeby przeżyć xD

Ale hobbistycznie będę sobie
  • Odpowiedz
  • 8
@KupujacKarmeDlaKotaNieMajacKota: Robota to trochę za dużo powiedziane - ale mam dwa stałe zlecenia które dają mi mniej więcej podobną ilość pieniędzy które dawał ten sklep z tym, że pracy mam przy nich 10x mniej.

Jedno zlecenie to wypalanie na moim ploterze 1000szt. miesięcznie elementów dla znajomego stolarza, a druga robota to kręcenie filmików reklamowych dla małej firmy, średnio 12-15 filmów miesięcznie.

Nadal nie zarabiam przez to kokosów, bo jak odliczę
  • Odpowiedz
Mieszkanie 62 metry. Piętnastoletni blok. Profesjonalny zarządca, żadne leśne dziadki po Gierku.
Satelita #wroclaw

Wprowadzenie się XI 2019. Czynsz 590 złotych, dwie osoby. Mniej więcej wtedy ktoś zjadł nietoperza. #pdk

Teraz będzie: 1320 (w tym 75 za śmieci za dwoje Dzieci). Cztery osoby.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Darth_Gohan: @Rad-X
Mój szanowny ojciec (rocznik 1948) zawsze mawiał, że jak się ktoś umawia "pod Fredrą", to znaczy że chce kogoś wystawić. Jak robisz tam punkt spotkania, to znaczy że nie zamierzasz się pojawić.
  • Odpowiedz
@Riiuku: temperatury to jedno, ale popatrz na opady - w święta (bo jakże by inaczej) 20mm deszczu, a do końca stycznia jakieś symboliczne ilości. Będzie susza w ch.j...
  • Odpowiedz
@Riiuku: Wcale nie taki niezwykły, zdaje się że 2 lata temu mieliśmy taką "zimę". Rok temu odwilż przyszła koło 10-15 stycznia i też już były tylko dodatnie temperatury.
  • Odpowiedz
W temacie wojen polskich pozostaję dyplomatą.

Jem wszystko (co jadalne rzecz jasna), nic mnie nie kłuje w zęby, podobnie z majonezami.

Lubię i Winiary, i Kielecki. I Mosso, i Hellmans. Nawet kętrzyński.
Świdnicki tylko nie trafiłem (a bardzo bym sobie życzył go zaakceptować, bo to dla mnie produkt niemal lokalny, jestem z innego miasta satelickiego Festung Breslau #wroclaw), jakby metalem mi dawał, okolice
p.....6 - W temacie wojen polskich pozostaję dyplomatą.

Jem wszystko (co jadalne rze...

źródło: original_c1246a5076dbac68d384c1ba3dc57ba7

Pobierz
p.....6 - W temacie wojen polskich pozostaję dyplomatą.

Jem wszystko (co jadalne rze...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patryk_66: Byłem ostatnio w fabryce majonezu i tam mi pan wytłumaczył skąd się bierze ta ciągła wojna między Kieleckim i Winiary. Głównie chodzi o to, że są to majonezy do innych produktów, przez co bierze się takie zamieszanie, bo jedni jedzą z jednym, drudzy z drugim i się dziwią, że ci pierwsi mogą jeść z tym drugim.
No i to mniej więcej się dzieli tak, że Kielecki jest do kanapek,
  • Odpowiedz