@rskk: No i właśnie - żeby zarabiać porównywalne pieniądze nie będąc piłkarzem trzeba mieć jakąś wiedzę, a kopacze zdają sobie sprawę że mają więcej niż zasługują i nie chcą tego ruszać.
  • Odpowiedz
@kosteq64: Przecież napisałem w tekście. Zawinił konkretny policjant, cała policja jako organizacja, która go wyszkoliła. Kibic również "zawinił", ale za jego "winę" jest przewidziana kara ograniczenia wolności i zakazu stadionowego, a nie śmierć/trwały uszczerbek na zdrowiu.

Przede wszystkim wszyscy patrzycie zbyt wąsko. Bo dzisiaj ta kula dosięgnęła chuligana na murawie, ale jutro trafi gościa, który siedział na trybunie dziesięć metrów od napieprzających się chuliganów. I wtedy dopiero będzie płacz, bo przez
  • Odpowiedz
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Troszkę nas nie było, ale to dlatego, że głupio nam tu jeszcze jakoś specjalnie spamować. Puchar Polski sprzedajemy jednak naprawdę fajnie, dlatego się chwalimy.

Bezpieczeństwo wokół Pucharu w pigułce - tutaj
Jak ogarnięto sektory neutralne - tutaj
Sonda uliczna przed finałem - tu
Wszystko o Pucharze Tymbarku - tu
Organizacja wyjazdu kilkunastu tysięcy poznaniaków - tutaj

Na stronie będzie też live, reportaż ze stadionu, z miasta, wszystko. Bądźcie dzisiaj z nami.

#
Polecam, artykuł o beniaminku #premierleague - A.F.C. Bournemouth.

2008 rok, Bournemouth wchodzi w sezon czwartej ligi z siedemnastoma ujemnymi punktami, embargiem transferowym, problemami tak fundamentalnymi, że dotyczącymi między innymi… klubowych pralek. Skazani na relegację, ale która nie oznaczałaby spadku do Conference, a bankructwo, likwidację, wytarcie z piłkarskiej mapy. Dziś, raptem kilka lat od flirtu z niebytem, przekraczają bramy futbolowego raju. Jeden z głównych scenarzystów tej historii, szkoleniowiec Eddie Howe, zapytany czy historia
ryzu - Polecam, artykuł o beniaminku #premierleague - A.F.C. Bournemouth.

2008 rok...

źródło: comment_sUmB2MqYOEzhcK91jdWXSB14RPdOikmB.jpg

Pobierz
@ryzu:
Dałem plusika i fajnie, że na weszło piszą artykuły o beniaminkach, ale już one są przedstawiane zbyt romantycznie i pompatycznie jakby ich awans był niesamowity cudem. Prawda jest taka, że w oba kluby wpompowano ogromne jak na Championship czy niższe ligi w których występowali pieniądze. Któremu z klubów spłaca się długi, rozbudowuje szkółkę, modernizuje stadion czy przeprowadza transfery po kilka milionów? gdyby nie ci bogacze byliby w sytuacji Sheffield Wednesday
  • Odpowiedz
@Pustulka: powiedzmy sobie szczerze, klub z przeciętnymi piłkarzami, z przeciętnym budżetem i jedynie wolą walki nie ma szans awansować do PL. Za dużo chętnych do źródełka z hajsem, którzy mają gdzieś romantyczne historie i chcą jedynie wyjść na plus
  • Odpowiedz
Gimenez z Atletico to śmieszek poza kontrolą, czytałem ten fragment ze sto razy i dalej się śmieje.

W jednym z wywiadów stwierdził, że Penarol potraktował go jak psa, w drugim zabronił kobietom wypowiadać się o piłce, a jeszcze innym razem Radamel Falcao wyjaśnił, w jaki sposób był kryty przez Urugwajczyka. Ten najpierw wypytywał go o tapicerkę w Audi, a następnie… - Nie mogłem się skoncentrować. 15 minut później zapytał, dlaczego flagi Ekwadoru,