Czy oglądać dalej "Watahę" po 1 odcinku?

To co zaskoczyło mnie najbardziej to średnia jakość operatorska/sprzętowa. Szczególnie jeśli za produkcję odpowiedzialne było HBO. Ten serial wyglądał tak jakbym to ja - amator, robił do niego zdjęcia. Trzęsienie kamerą, klitki w pomieszczeniach gdzie kręcili skutkujące poobcinanymi brzydko kadrami. Ujęcia z samochodów na drodze. To wszystko wygląda tak jakbym ja filmował swoim własnym sprzętem. Oczywiście piałbym z zachwytu, gdyby coś z mojej ręki wyglądało jak "Wataha", ale mówimy o profesjonalistach z najwyższej półki. Lepsze zdjęcia robią amatorzy biegający z Glidecamem i to bez kamizelki! Spodziewałem się w sumie czegoś więcej. Weźcie dla porównania takiego "Detektywa" czy "Breaking Bad", albo nawet leciwe "The Sopranos". I dodam, że argument, że porównuję "Watahę" do najlepszych seriali - nie ma dla mnie znaczenia. To żaden argument, końcu chodzi o jakość.

Ale idąc dalej...

Też
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@endymion80: Zapomniałem jeszcze dopisać (bo tez nie oglądałem drugiego odcinka, w którym to się wydarzyło) o sytuacji z niedźwiedziem. Swoją drogą ta scena miała świetne zdjęcia! Potem bohaterowie wskakują do wody, za nimi niedźwiedź, przesuwają się w bok a potem mamy cięcie i przenosimy się do wątku kogoś innego. Kiedy wracamy jednak do akcji z misiem... zaraz... nie wracamy wcale. Bo w kolejnej scenie widzimy już "uratowanych bohaterów". Kto
  • Odpowiedz
#seriale #wataha

Trudo się nie zgodzić...

"Dokładnie te same zarzuty można postawić twórcom „Watahy”. Pilotowy odcinek ATM stworzyło dla Polsatu, a gdy został odrzucony, przejęło go HBO i wspólnie z ATM wyprodukowało kolejnych pięć. Tu „magiczne Bieszczady”, z wilkami, niedźwiedziem, mieszkającym w górskiej chacie Szeptunem (lokalny szaman) i piciem bimbru w słoikach mają zastąpić dobrze skonstruowaną fabułę, akcję i sensowne dialogi. A nawet aktorstwo. Mają, bo na ekranie istnieją tylko Bieszczady, resztę widz musi sobie magicznie wytworzyć we własnym zakresie.

„Wataha”
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@endymion80: Z polskich seriali lecących w tej chwili w TV ten i tak jest według mnie najlepszy. Czy oglądałabym go gdyby dział się na mazurach? Pewnie z mniejszym zapałem - bieszczady to dobry magnes, ale nie żałuję tych sześciu godzin spędzonych przed TV.
  • Odpowiedz
po obejrzeniu 2 odc serialu #wataha stwierdzam, że jest co najmniej średni i pretensjonalny. kiepskie próby nawiązań do "True Detective". 4/10

#seriale
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach