Mirki, trapi mnie to od jakiegoś czasu...
Ta zakonnica w ciąży, która po pijanemu przejechała autobusem na pasach naszego Pana Prezydenta Bogu(miła?) (sława?) {Jak on się, kurcze, zwał? Coś mu to zachowywanie się w annałach historii chyba nie idzie...} Cocomorowskiego, to już gnije po ludzku w Sztumie, czy nadal w czeka na sprawę w areszcie?


  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RomeYY:
I znowu p------i, gość ją zagiął faktem, a ona ciągle swoje kłamstewka.
To jak z tymi rzecznikami policyjnymi, którzy każdą brednię powiedzą, żeby wybielić swoje.
  • Odpowiedz