@macieyy: Ja dostałem walkmana z Wiednia i mnóstwo kaset z muzyką nagrywaną wprost z radia. Zawsze jak szedłem spać to zakładałem słuchaweczki i słuchałem sobie muzyki z radia, którego w Polsce nie dało się odbierać. Pamiętam, że było coś Si Si i mix z muzyką poważną ale nie pamiętam tytułu. W Wiedniu na Praterze było fajnie i to młyńskie koło, to taka wizytówka Wiednia. Z diabelskiego młyna, który obraca się
  • Odpowiedz