Wieczna beka z untermenschów, których noga nie postała na żadnym warszawskim piwie, ale myślą że coś wiedzą i czują się legitymowani do krytykanctwa. Celują w tym oczywiście zakompleksione krakuski, jak pan @beeper tutaj, mając zapewne w głowie obraz zlotu informatyków z kompotem, psychopatów, stalkerów, miłośników debiana i innego sortu zboczeńców.

Prawda jest taka, że wczoraj było nad wyraz sympatycznie, śmieszkingowo i twórczo. Jak zawsze.

Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym, o prawie karnym
Dutch - Wieczna beka z untermenschów, których noga nie postała na żadnym warszawskim ...

źródło: comment_O33u3LedNkhNMVNPXPCQ1T0xLM9aJ429.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hultek wystarczy mieć doczynienia z akademikami. Kiedyś na smyczkowej w Wawie odbyła się impreza skupiająca na zabawie kilka pokoi. Na imprezę przyszedł Turek z Kebaba leżącego nieopodal. Znałem go dobrze bo się często u chłopaka stołowałem. Kiedy zjawiły się w jego okolicach niewiasty powiedział im, że jest tylko na Noc bo zajmuje się interesami ojca z Dubaju… Rano ma samolot. Za prawdę powiadam, Ci że byłem świadkiem kiedy stoję przy pisuarze
  • Odpowiedz