A zatem, to że Wałęsa donosił w latach 70-tych jest sprawą jasną i było o tym wiadomo już przed opublikowaniem teczek z domu Kiszczaka. Jak dla mnie najciekawsza jest teraz kwestia strajku w stoczni i ogólnie lat 80-tych i początku 90-tych. Na ile poczynania Bolka były manipulowane przez bezpiekę (jeśli w ogóle były). Jeżeli się nie mylę to w tej sprawie nie ma żadnych dowodów czy dokumentów.
A może coś mnie ominęło?
Wiecie jaki jest wg mnie problem z Wałęsą? To, że za życia się stawia pomniki. Pamiętam, jak Jacek Wilk wypowaidał się ws. pomnika Smoleńskiego, że powinno upłynąć ~50lat od danego wydarzenia by decydowały o pomnikach/upamiętnieniach ludzie już nie związani emocjonalnie ze sprawą. Z Wałęsy za zycia zrobiono boga, chociażby sprawa lotniska. Teraz nie byłoby problemu z kontrowersyjną nazwą.
W związku z tym, że Wałęsa uwierzył w swoją wielkość, a przecież widać, że
A co jeśli LW jest rzeczywiście niewinny? Widać że gdy ktoś jest winny stuli pysk spuści łeb i stara się udawać że go niema.
On się zapiera od 30 czy więcej lat że nie brał w tym udziału. Jego oczywista megalomania może nie mieć z tym większego związku.

Jest jeszcze scenariusz gdzie podpisuje co mu tam dadzą byle się odwalili a on po swojemu dalej będzie działał w celu usunięcia komuny(ale najpierw
@Lrrr: Inaczej - ja nie podważam tego, że nie są prawdziwe, tylko to, że niekoniecznie prawdziwy musi być udział w ich tworzeniu Lecha Wałęsy. No na boga przecież ta instytucja specjalizowała się w fałszerstwach, jak można być tak zacietrzewionym żeby nie dopuścić odrobiny, odrobinki cienia szansy, że Wałęsę wrobiono.

Żeby nie było, ja nie wydaję osądów, nie mam pojęcia jak było, ale uważam że wszystkie opcje są możliwe i nie rozumiem
Niniejszym oświadczam i ostrzegam - ekspertyza przeprowadzona przez grafologa nie będzie ostatnią, idę o zakład, że środowisko broniące Lecha Wałęsę stwierdzi, że trzeba kogoś z lepszymi kwalifikacjami, a i to nie pomoże. Doczekamy się komisji krajowej grafologów, później zobaczymy komisję grafologów za granicy. Tak to już u nas w Polsce jest.

@lechwalesa Panie prezydencie - naprawdę polecam udać się na debatę. Jak sam Pan twierdzi prawda się obroni. Więc werdyktów nie ma
@gorfobrut: Miałem tu na myśli oficjalną współpracę, co było potem mamy okazję się przekonać za pomocą wielu dokumentów, zarówno wideo jak i w wersji papierowej. Nie zrozum mnie źle - ja go nie chcę bronić, ale z ostatecznym osądem się wstrzymam. Ale czy tak jest?

Osobiście uważam, że jest TW Bolkiem, ilość faktów przeważających za tym jest niewspółmierna do kontrargumentacji.

A żal mi go po prostu, po ludzku.
@OsziOsz: rozumiem Cię, życie wielokrotnie pokazywało, że z osądem czasem lepiej się wstrzymać. Ja jednak nie mam do naszego noblisty nawet cienia sympatii, nie jest mi go żal bo wielokrotnie swoim życiem dawał dowód jaką jest osobą. Zwłaszcza uderza mnie niepojęta wręcz zawziętość i pogarda dla ludzi jaką wykazuje. Niemniej oczywiście każdy może mieć swoje zdanie :)