Mirki, słyszałem ostatnio o czymś takim jak "afrykańske prawo jazdy". Na czym to polega? Otóż jedzie się do Tunezji czy Egiptu i zgłasza się że ukradziono ci prawo jazdy na miejscu. W urzędzie dostajesz wniosek do wypełnienia i po paru dniach masz wydane nowe, tunezyjskie prawo jazdy, nawet bez sprawdzania czy miałes jakiekolwiek prawo jazdy z Polski i czy kiedykolwiek zdawałeś jakiś egzamin. Później podobno to prawko można wymienić w Polsce bez
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@nieocenzurowany88: Ci co znają takie wały raczej nie będą osobami które nigdy za kółkiem nie siedziały, tylko nie chcą wydawać forsy na kolejne bezsensowne egzaminy w skorumpowanych PORDach. W USA nie ma żadnego obowiązku wyjeżdżenia godzin, w Meksyku prawko się kupuje i jakoś nie słyszy się o masowych wypadkach. Zresztą po co komu prawko jak nie umie jeździć? Sambójca? Polski egzamin tego nie weryfikuje
  • Odpowiedz
Federica Mogherini bierze Tuska ze sobą i jadą do Tunezji - 31 marca.
Ciekawe czy ta kremlowska pacynka nie wystawia przypadkiem Tuska - który jak wiadomo robi wszystko, aby udupić Moskwę...
Sugerowałbym być ostrożnym. Sugerowałbym nawet darowanie sobie tej wycieczki.
#ukraina #rosja #tunezja #polityka #4konserwy #neuropa
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiejsze Fakty rozpoczniemy relacją na żywo z Maciejem Worochem. Nasz reporter poleciał do Tunisu, gdzie wczoraj doszło do ataku terrorystycznego. Później powiemy o chaosie informacyjnym ws. liczby ofiar z Polski. Zapoczątkował go - niestety - sam marszałek Sikorski przekazując niesprawdzone informacje o liczbie ofiar i żałobie narodowej.

Mircy, czy polityk powinien w takiej sytuacji przekazywać informacje, co do których nie ma pewności?
Szczególnie, gdy tyczą się śmierci rodaków?

#polityka #
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach