• 1
@Gummy: moje dzieciństwo to całe lata 90. Wiec od rana do nocy na polu z zimeczkami. Nie było szans przytyć mając Type ruchu chociaż zawsze w paczce jakiś "gruby", albo "ziemniak" się znalazł ;p
  • Odpowiedz
Taka tam trauma z dzieciństwa więc muszę się podzielić tym jak rodzice mnie gnębili i w ogóle...

Za młodych lat - jak miałem ich 10 czy tam 12 - ojciec kupił pierwszy komputer. Przez kilka lat w domu była taka zasada, że ja i rodzeństwo mogliśmy sobie grać przez.... pół godziny dziennie i to tylko w piątki, soboty i niedziele! Mieliśmy taką małą nakręcaną kurę, która mierzyła czas i włączał się
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak się właśnie zastanawiałem czemu jako dziecko się świetnie uczyłem w podst i gimbazie a potem już przeciętnie. I to ze strachu przed rodzicami, pamiętam że jak byłem małolat to za każdą jedynkę czy nieodrobione lekcje to miałem istny terror w domu. Awantury na 102. A w liceum już byłem starszy i miałem w------e na starych, też mieliście w domu takie dymy za złe oceny?

#trudnesprawy #trudnedziecinstwo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lukas77986: Ja minimalnym nakładem sił miałem niezłe oceny, rodzice się nie burzyli i miałem spokój. Choć teraz w sumie trochę to pokutuje, bo nie przywykłem do wytężonej nauki i czasem przez to mam problemy.
  • Odpowiedz