#tna #wrestling
Chris Sabin powraca. Szkoda tylko, że sam, bo w TNA nie ma już Alexa Shelley'ego. Motor City Machine Guns to chyba najlepszy tag team w historii. Nie mówię o stylizacji, ani klimacie, ale o umiejętnościach i o tym, jakie walki robili. Nigdy nie byłem fanem walk TT, ale to co oni wyprawiali w ringu czasami było nie do pomyślenia.
Chris Sabin powraca. Szkoda tylko, że sam, bo w TNA nie ma już Alexa Shelley'ego. Motor City Machine Guns to chyba najlepszy tag team w historii. Nie mówię o stylizacji, ani klimacie, ale o umiejętnościach i o tym, jakie walki robili. Nigdy nie byłem fanem walk TT, ale to co oni wyprawiali w ringu czasami było nie do pomyślenia.






Śmiechłem
Nie dość, że Hogan w ringu brzmi śmiesznie, to w dodatku o najwazniejszy pas w federacji. To w dodatku to oznaczałoby ciągnięcie obecnego storyline'u przez kolejne pół roku... eh