@SmutnyStulejarz: Właśnie obejrzałam i też wydaje mi się, że podobną historię oglądałam/czytałam. Na pewno nie był to komiks ani nic wyżej wymienionego. Mam wrażenie, że trochę mi serialem Skins zalatywało, tam było dużo różnych historii nastolatków. Być może kilka elementów się powtórzyło.
  • Odpowiedz
@pisak17 Teoretycznie to on do nich ognia nie otworzył, oni coś tam ostrzegawczo strzelali. No błagam, to jest film. Ta ucieczka wcale nie byłaby jakaś nieprawdopodobna. Nagle może pojawić się jakiś typ na jego drodze i zabierze go ze sobą. No nie ma co gdybać, ale coś wymyślą na pewno.
  • Odpowiedz
Jestem właśnie po krótkim maratonie The end of the f***ing world. Szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego, ale ten serial mnie urzekł. Dwójka zbuntowanych, może bardziej zagubionych, nastolatków których połączyła wspólna nienawiść do rodzin i zbrodnia, gdzie jedno chce pokochać a drugie zabić. Coś co gdzieś już widziałem ale pierwszy raz zżyłem się z bohaterami, z nadzieją czekam na drugi sezon.
#netflix #theendofthefuckingworld #seriale
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TenAnonToKlopoty: Kolejne odcinki są lepsze bo pojawia się trochę krwi i historia kryminalna, natomiast to wszystko jest tłem do miłostek "stulejarza" i "buntowniczki". Odcinki są krótkie, także można obejrzeć i wyrobić zdanie.
  • Odpowiedz
#theendofthefuckingworld #netflix Chryste, jaki dobry miniserial!
Wciąga cholernie, historia jest wartka, zwarta i klarowna. Polecam!
UWAGA SPOJLER


Btw, czy ktoś, kto czytał komiks może mi napisać na pw lub w spojlerze czym się różni i jak się kończy?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podobało mi się. Bardzo dobrze, że nie zrobili z tego serialu o jakimś psychopacie co tam sobie biega po świecie i morduje, na koniec wyszedł po prostu dzieciak ze zrytym łbem i to pasuje
#theendofthefuckingworld
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Strasznie dobry ten serial jest, tematyka jest oryginalna, nie myślałem że kiedyś spodoba mi się serial o takiej tematyce
związanej przede wszystkim z bliskością i młodością. Trochę weszły #feels przy końcówce ale powiem tyle że warto.

Anglicy w produkcji dramatów i komedii przebijają USA o 2-3 poziomy. Czuć ten zajebisty angielski klimat, te przekleństwa z angielskim akcentem, no najważniejsze. Nie jest tak sielankowo jak w amerykańskich serialach.

Moja ocena : Mocne 8,5,
gadatos - Strasznie dobry ten serial jest, tematyka jest oryginalna, nie myślałem że ...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gadatos: Też polecam ten serial! Od pierwszego odcinka bardzo mnie zaciekawił. Ma w sobie coś takiego intrygującego :D I też fajnie, że odcinki są krótkie, szybko się ogląda ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Erimar: Chciałem edytować, ale już nie zdążyłem. Chciałem dodać, że jak ktoś lubi coś w podobnym klimacie to polecam film od Netflix Opiekunka.
  • Odpowiedz