A wystarczyło nie ukrywać etatu pod przykrywką prowadzenia firmy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@KrakenFromKrakenowo: To jest generalizacja, która jest fałszywa. Udowodnił to sam PiS rezygnując (ponoć) z testu, bo nie są w stanie wypracować jednoznacznych kryteriów. Więc jeśli nie można wypracować żadnych takich kryteriów do wykrywania etatu pod postacią firmy to niby jak można o zjawisku mówić?

Całość psioczenia na B2B wynika z faktu, że nie
  • Odpowiedz
@matwes: A potem jeszcze podatki naliczyć wstecznie, żeby było na bąbelki. Prawo nie działa wstecz, ale interpretacje już tak. Państwo z kartonu i dykty.
  • Odpowiedz
Analitycy resortu do próby zakwalifikowali 16 tys. przedsiębiorców i na ich podstawie uzyskali wynik ogólny. Sprawdzali dwie rzeczy: zależność ekonomiczną i zależność organizacyjną. Zależność ekonomiczna powstaje wtedy, gdy jeden "klient" (albo usługobiorca) odpowiada za przynajmniej 75 proc. dochodu. Zależność organizacyjna powstaje wtedy, gdy to "klient" (usługobiorca) decyduje ściśle np. o godzinach pracy samozatrudnionego.


W jaki niby sposób oni sprawdzili tę zależność organizacyjną? Nie mają przecież dostępu do umów pomiędzy firmami a samozatrudnionymi.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach