Rozgrzałem ceramiczną grzałkę kolby lutowniczej do temperatury która spowodowała że grzałka zaczęła się czerwienić. Pirometr wskazał wtedy 380 stopni.. Czy wierzyć odczytowi z pirometru? Grzałka nie miała obciążenia, zdjąłem grot itd.

Ma ktoś jakieś informacje w tym zakresie? Czy tylko niepotrzebnie się martwię? Wrzucam jeszcze wykres dla jakiego odczytu z ADC (termopara opamp x200) jaka była temperatura na pirometrze.

#elektronika #elektryka #diy #pomiar #
Visher - Rozgrzałem ceramiczną grzałkę kolby lutowniczej do temperatury która spowodo...

źródło: comment_gRlMOgYira2mrJs8eG3RdmvjL3YvrQPV.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Visher: Te pirometry są o kant d--y potłuc ;D zawsze na czole miałem wskazanie 32 stopi, na akwarium się zgadzało, bojler z wodą wskazywał 130 stopni :D 20% rozrzutu to dosyć sporo
  • Odpowiedz