#t5poeuropie
Wróciłem wczoraj i zakończyłem przygodę. Miały być dwa miesiące wyszło 43 dni. Odwiedzilem ponad 100 pkt zaznaczonych na mapie serduszkiem, przejechałem ponad 11 tys km, wydałem 3.5 tys na ON, 4 tys na atrakcje, jedzenie. Cały czas spałem na dziko Czy było warto? Oczywiście, mógłbym tak podrozować całe życie, pod jednym warunkiem, musiałbym podróżować z kimś. Uznawałem się za typa samotnika ale samotność i tęsknota do dziewczyny doskwierała bardzo.
Wróciłem wczoraj i zakończyłem przygodę. Miały być dwa miesiące wyszło 43 dni. Odwiedzilem ponad 100 pkt zaznaczonych na mapie serduszkiem, przejechałem ponad 11 tys km, wydałem 3.5 tys na ON, 4 tys na atrakcje, jedzenie. Cały czas spałem na dziko Czy było warto? Oczywiście, mógłbym tak podrozować całe życie, pod jednym warunkiem, musiałbym podróżować z kimś. Uznawałem się za typa samotnika ale samotność i tęsknota do dziewczyny doskwierała bardzo.




















-. Nocleg na górze 1400 m w e francji. Ktoś zostawił kłody drewna, rozpaliłem szwedzki plomien który palił się calą noc i ten widok jak z samolotu na dolinę i miasteczko oświetlone latarniami .
- kolejny moment to wschód słońca w Portugalii
Popłakałem się dwa razy.
Pierwszy raz nad jeziorem kenigsee gdy trębacz wyłączył silniki lodki i zaczął grać na trąbce po 3 nuty a skały odpowiadały
jak się przygotowałeś do wyprawy w sensie zaznaczyłeś punkciki na mapie wcześniej a na miejscu czytałeś o danym miejscu czy bardziej chce zobaczyć Niemcy potem Austrię i na miejscu szukałeś miejsc do zobaczenia i czytałeś? Czy może o wszystkim przeczytałeś przed trasą? Skąd brałeś miejscówki tripadvisor ?