Jakiś czas temu zobaczyłem dowcip rysunkowy, z napisem "Do serca mężczyzny najłatwiej trafić przez jego żołądek. No chyba, że jest wegetarianinem, to wtedy przez jego pochwę".
Zaśmiałem się serdecznie, bo żart choć trochę rubaszny, to jednak ma więcej polotu niż jakieś 99% innych tego typu żarcików. Tak przy okazji, to od wielu lat jestem weganinem, ale nie zmienia to faktu, że mnie ten żart rozbawił i przez
Czasem sie ma wrazenie, ze ludzie zjadajacy zwierzeta traktuja ten swoj nawyk jak jakis swiety obowiazek i sa duzo bardziej napastliwi, gdy sie w ogole poruszy ten watek
@dzikireks: @wdowapotedlarzu: ano potwierdzam. Spróbuj komuś zaproponować posiłek bez mięsa, albo pójście do knajpy wegetariańskiej np. w pracy to usłyszysz jeden wszechobecny sprzeciw :D jedzenie mięsa na obiad tak bardzo wgryzło się w polską kulturę, że niektórym ciężko sobie wyobrazić obiad bez
Jakiś czas temu zobaczyłem dowcip rysunkowy, z napisem "Do serca mężczyzny najłatwiej trafić przez jego żołądek. No chyba, że jest wegetarianinem, to wtedy przez jego pochwę".
Zaśmiałem się serdecznie, bo żart choć trochę rubaszny, to jednak ma więcej polotu niż jakieś 99% innych tego typu żarcików.
Tak przy okazji, to od wielu lat jestem weganinem, ale nie zmienia to faktu, że mnie ten żart rozbawił i przez
@dzikireks: @wdowapotedlarzu: ano potwierdzam. Spróbuj komuś zaproponować posiłek bez mięsa, albo pójście do knajpy wegetariańskiej np. w pracy to usłyszysz jeden wszechobecny sprzeciw :D jedzenie mięsa na obiad tak bardzo wgryzło się w polską kulturę, że niektórym ciężko sobie wyobrazić obiad bez