Pierwszy dzień w CC już za mną i było...c-----o.
Atmosfera jako taka jest fajna, wszyscy chętni do pomocy albo do pogadania, ale no k---a nie potrafię wciskać umów starszym osobom, których nie stać na leki albo naprawdę miłym, młodym kobietom, na które często trafiam ( ͡° ͜ʖ ͡°). Przez pierwsze pół godziny roboty starałem się zbijać argumenty tych osób, które nie były zainteresowane ale po pewnym czasie przestałem
Atmosfera jako taka jest fajna, wszyscy chętni do pomocy albo do pogadania, ale no k---a nie potrafię wciskać umów starszym osobom, których nie stać na leki albo naprawdę miłym, młodym kobietom, na które często trafiam ( ͡° ͜ʖ ͡°). Przez pierwsze pół godziny roboty starałem się zbijać argumenty tych osób, które nie były zainteresowane ale po pewnym czasie przestałem







W jednym ze sklepów w mieście #krakow byłem świadkiem patologii. Stojący przede mną typ o głowę niższy ode mnie, o wydziaranym karku i łysej głowie, mocno pijany zaczął zagadywać do ludzi (nie był aż tak bardzo nachalny). Niech sobie zagaduje, ale we mnie wyczuł coś co pozwoliło mu się przede mną otworzyć, pokazać swoje patoskille, nie wiem czy chciał