Przychodzi facet do toalety miejskiej i widzi inwalidę bez rąk przy pisuarze. Ten go prosi o pomoc przy wyciągnięciu członka do sikania.Powoli i z takim lekkim wahaniem zgodził się, rozpina rozporek, wyciąga a tam zielono-fioletowa pała pokryta bąblami i pleśnią. Przerażony pyta się inwalidy co to mogło mu urosnąć na przyrodzeniu? A ten wyjmuje ręce spod koszuli i odpowiada: Nie
Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Nagle słyszy z kuchni:
Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
Dostarczyłaś sowitą dawkę humoru. Ho ho ho ( ͡° ͜ʖ ͡°)