W noc wigilijną na dworcu PKP spotyka się dwóch facetów: 
- Co pan taki przygnębiony święta są, trzeba się weselić. 
- Aaa, tragedia mnie spotkała, żona mnie zostawiła, moja firma zbankrutowała, a na dodatek ukradli mi samochód. Nic tylko się powiesić. 
- Ależ drogi panie jest wigilia! Tak się składa, że jestem Świętym Mikołajem. Pomogę ci. Kiedy wrócisz dziś do domu będzie na ciebie czekała piękna kochająca żona. Widzisz to Ferrari na
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi pijaczek do sklepu: 
- Poproszę cztery wina. 
- Sprzedawczyni pakuje do siatki cztery butelki, facet zabiera i idzie do wyjścia, a ona krzyczy za nim: 
- Panie, a zapłacić, to kto! 
Facet odwraca się, ściąga spodnie, wypina tyłek i mówi: 
- Kto wypina, tego wina!!! (
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i mówi:
- Durniu! Same pały, a Ty się cieszysz?!
- Jeszcze tylko w------l i wakacje!!

#suchana #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szkot wsiada z dużym workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor i mówi:
- Będzie pan musiał zapłacić również za bagaż.
Szkot rozwiązuje worek i mówi:
- Wychodź, synku. Tak, czy owak trzeba zapłacić.

#suchana #heheszki
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zając — chuligan dokuczał małym liskom mówiąc, że jeśli tylko zechce, to zgwałci ich matkę. Liski opowiedziały o tym lisicy. Ta wściekła postanowiła dopaść zająca.
Zobaczyła go i puściła się za nim w pogoń. Miała jednak pecha. Zajączek przebiegł przez wydrążony pień, a lisica utknęła tak, że tylko wystawał jej zadek.
Zając wyszedł z drugiej strony pnia, zaszedł lisicę od tyłu.
— Wiesz moja droga, mi na tym specjalnie nie zależy, ale
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wilk z lisicą złapali zająca. Zając krzyczy: 
- Nie zjadajcie mnie! Nie zjadajcie! Ja mam siedmioro dzieci! 
- Zamknij ryj i nie krzycz. Wiesz gdzie jest sklep monopolowy? 
- Wiem! Wiem! 
- Masz tu kasę i leć kupić wódkę... tylko migiem. Przynieś ją tutaj. 
- Och! Dziękuję już lecę! Zaraz będę!
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Majka94: ciężko mi codziennie wrzucać zajebiste kawały, mimo tego, że bardzo się staram ;) nie zawsze trafie w poczucie humoru wszystkich, dlatego też, wrzucam kilka dowcipów na raz, może wtedy ktoś sobie coś wybierze( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zaczęła się elementarna nauka Jasia. Ojciec posłał go do szkoły publicznej. 
Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, że Jasio jest diabłem wcielonym wszyscy się go boją, dziewczynki nie mogą spać po nocach po jego wybrykach i w związku z tym usuwa Jasia ze szkoły. 
Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca i historia się powtarza - opowieść o znerwicowanych kolegach i koleżankach , o
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zza krzaków wyskakuje wilk i krzyczy:
- Ściągaj!
- Ale wilku, ja jestem bardzo małą dziewczynką.
- Ściągaj!
- Ale wilku, ja mam dopiero 11 lat.
- Ściągaj mówię!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach