Kontrowersyjny biznesmen Zbigniew S. został zatrzymany przez stołeczną policję po awanturze, jaką urządził w jednym z hoteli. – Mężczyzna był pijany, awanturował się, oddał też mocz w recepcji – informuje kom. Robert Szumiata z Komendy Stołecznej Policji. Zbigniew S. miał też znieważyć policjantów i ekipę pogotowia. Trafił do aresztu i usłyszał zarzuty.

#stonoga #heheszki
Coś się, coś się popsuło i nie było mnie słychać na hologramie, to powtórzę jeszcze raz: wynik ataku rebeliantów na gwiazdę śmierci to jest jakaś porażka. Ja myślę że to #!$%@? galaktyczne społeczeństwo, ta #!$%@? banda imbecyli która poparła na tych #!$%@?ów karachanów z sojuszu to jest jakiś #!$%@? nieporozumienie. Jeśli tyle dla was znaczy, jeśli tyle dla was znaczy, ludzie, takie zaangażowanie społeczne jak moje, gdzie postawiłem moją rodzinę, moje życie