Siema Mirasy!
Nie mam pojęcia, czy kogokolwiek tutaj moja przeprawa z kolanem, ale stwierdziłem, że napiszę posta jak wygląda sytuacja obecnie.
Otóż jestem po operacji, niestety, pierwszej, i na pierwszej się nie zakończy. Miałem zabieg latania łąkotki i usuwania pozostałej mazi nazbieranej w kolanie. Sama operacja nie była jakaś drastyczna, wydaje mi się, że te czekanie w szpitalu bardziej dojechało mnie psychicznie. Dodatkowo bylem pierwszym krojonym pacjentem podczas tego dnia, także dosyć
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Doliniarz: @k__d ja miałem tak rozwalony piszczel, że musiało mnie operować dwóch najlepszych ortopedów w szpitalu i długo czekałem aż im obu będzie pasował jeden termin...

Mam w nodze taką długą płytkę tytanową i 12 śrub.

Po operacji jak znieczulenie podpajenczykowe zeszło to miałem taki ból, że chciałem umrzeć... Podawali mi morfinę przez jakąś maszynę i pomagało ale nie do końca.

Ogólnie przeżyłem w tym szpitalu jakiś horror przed
  • Odpowiedz
@Doliniarz: dzięki (ʘʘ) o to dziwne, że operował Cię inny lekarz. Szkoda, że nie ogarnęli Ci tego podczas jednej operacji.

W każdym razie dużo zdrowia i powodzenia na kolejnej operacji.

Jak tylko będziesz mógł to idź do dobrego fizjoterapeuty. Ja trochę zwlekałem i do tej pory nie zginam nogi jak normalny człowiek
  • Odpowiedz
Cześć mirasy, mam uszkodzoną łąkotkę przyśrodkową, ACL całkowicie niewidoczne, zerwana ciągłość włókien.
Czekam na termin zabiegu / zabiegów, które mają naprawić moje kolano.
Termin na konsultację, do polecanego ortopedy w naszym regionie miałbym dopiero na lipiec… Znając nasz NFZ, termin zabiegu nie będzie zbyt prędko. Zakładam, że przy dobrych wiatrach to będzie końcówka roku…
Byliście w podobnej sytuacji? Jeśli tak, to jak przygotować ww. staw do zabiegu? Starać się poruszać czy ograniczyć
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć mirasy,
Mimo dwuletniej przerwy od aktywności fizycznej (było parę miesięcy na siłowni w ostatnim czasie) wybrałem się pograć w piłkę przed świętami, pod koniec marca. Skończyło się to dla mnie kontuzją kolana lewego. Dopiero drugi ortopeda, uprzednio skierował mnie na rezonans stawu kolanowego, i spełniły się jego negatywne przeczucia.
Poniżej opis rezonansu:
Pełnościenny ubytek chrząstki dl.8mm na powierzchni kłykcia przyśrodkowego kości udowej, z towarzyszącym obrzękiem szpiku,
zwiększona ilość płynu w stawie, z cechami przerostu błony
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Doliniarz: u mnie byly lacznie 2 artroskopie. Pierwsza to szycie łąkotki. Niestety posypalo sie calkiem po dwoch latach. 2 operacja to rekonstrukcja acl z wykorzystaniem przeszczepu z uda. Po drugiej operacji nie odzyskalem pelnego zdrowia w kolanie. Ale to zalezy od przypadku. Brat ma rację poł roku możesz się z tym bujać. Ważne by mieć dobrą rehanilitację od razu. Zdrowia Miras!
  • Odpowiedz