@rennaissance: Oj pamiętam, dostałem od chrzestnej na spiraconej płytce. I chociaż nie potrafiłem jeszcze po angielsku i generalnie nie wiedziałem co z czym to grałem długo, zawsze pierwszy poziom. A później w Leclercu po 59 groszy sprzedawali w papierowych opakowaniach :P
  • Odpowiedz
#gry #starocie

Przechodzę sobie pewną grę (ze śmiertelnie nudnym środkiem kompanii dla jednego gracza) i powiem wam tak. Nie grajcie w nią z trainerem, za pierwszym razem tak zrobiłem. Było śmiertelnie nudno. Teraz gram bez wspomagaczy i taka krótka, bo około pięciominutowa ucieczka przed wrażym śmigłowcem w trakcie której musiałem kombinować jak tu przeżyć była fajniejsza od niejednej misji w COD.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach