@drakan8: śledzę sobie Twoje wpisy od początku, sam jestem tydzień do tyłu w porównaniu z Tobą. Kiedy ciągi zaczęły się zdarzać coraz częściej, a alko zaczęło ryć mi banie i prowadzić do ciężkich stanów depresyjnych uznałem że to ostatni dzwonek żeby odstawić to ścierwo na dobre.

4 miesiące trzeźwości za tydzień, małe rzeczy znów zaczęły sprawiać przyjemność i czuję się nieporównywalnie lepiej. Lecimy dalej, powodzenia!
  • Odpowiedz
Choć to było jak w twoim w wpisie rzucenie z dnia na dzień gdzie wcześniej picie było co weekend albo dwa


@SpaceMonkey: ok, ale z perspektywy osoby, która w dużym stresie potrafiła pić codziennie, u siebie zauważyłem:
- nieporównywalnie lepszy sen (mniej więcej po tygodniu),
- znacznie większą odporność na stres,
- ogólnie pozytywniejszy nastrój i lepsze nastawienie
  • Odpowiedz