Ten uczuć kiedy wyjeżdżasz samochodem z bramy, a tu oczy się kleją i nie możesz je otworzyć.
Dobra, coś jest nie tak, zachowujesz spokój i stwierdzasz że najlepiej się zatrzymać, i to jak najprędzej bo nic nie widzisz.
Wciskasz hamulec, i nic. Ciągniesz za ręczny, i nic. Zero reakcji.
Na szczęście dopiero co włączyłeś się do ruchu, i jedziesz wolno, ale za to nieubłaganie, stałą prędkością przed siebie.
W końcu znasz bardzo dobrze ten teren,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej, @Zoxico podobno ostatnio marudzisz coś o interpretacji snów, chodź mie tu i zinterpretuj to:

W moim mieszkaniu na balkonie stał wielgachny dźwig (taki na ciężarówce), nie mam pojęcia po co on tam był, ale stał. Wracam ze szkoły (młody w tym śnie byłem), patrzę a tu na podwórku pełno luda i gapią się na coś co leży na środku - podchodzę, a tam ten dźwig z balkonu. Nikt nie wiedział
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jogibabu:

W moim mieszkaniu na balkonie stał wielgachny dźwig


Podświadomy sygnał o problemach z erekcją. Spróbuj nie przywiązywać do tego takiej dużej wagi i robić z tego dramatów. Zdarza się najlepszym. ;]
  • Odpowiedz
@Jogibabu: zwracaj uwagę na kierunki (lewo/prawo, tył/przód) w opisach, bo to ma znaczenie. Często powtarzająca się sentencja, wyróżnione kolorem rzeczy/postaci, emocje, wszystko jest ważne. Umiejscowienie balkonu względem wejścia do domu też jest ważne. Długo by tłumaczyć dlaczego.
Ogólnie sen oznacza tyle że jest ciężar, którego sam nie podniesiesz, bo ten ciężar jest oparty na twoich dazeniach do góry, a mimo to spadasz w dół i konsekwentnie czujesz pustkę gdzieś tam
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Zeroize: Mi się śniło, że moja siostra wieszała się na takim włóknistym, poliestrowym sznurku za klamkę od okna. Potem ją nadprzyrodzoną siłą odwiesiłem. xD
  • Odpowiedz
Ej, mikrony, czy wasze sny też zazwyczaj kończą się cliffhangerami? Tzn. w kulminacyjnym momencie budzicie się, a później w półśpiącym stanie jesteście trochę wkurzeni, bo nie poznaliście zakończenia?

Przykład z dzisiejszej nocy: w jakiejś niedalekiej przyszłości jechałem sobie autostradą samochodem, nagle policjant zamachał mi lizakiem przed szybą, zatrzymałem się, ale kiedy on podchodził przypomniałem sobie, że nie mam prawa jazdy (lol) i zacząłem uciekać. Podjechałem pod wieżowiec jakiejś typowej złej rządzącej korporacji
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zwykle nie mirkuję, ale mój dzisiejszy sen był tak chory, że aż szkoda, aby się zmarnował. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na wstępie wspomnę, że dość często mam bardzo realistyczne, uporządkowane i logiczne sny, które dobrze zapamiętuję i czasem zapisuję. Wszystkie w podobnym tonie.

Obudziłam się cała obolała i zobaczyłam, że jestem w szpitalu. Nie wiedziałam co się stało, skąd się tam wzięłam. Ze mną leżały w sali jeszcze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach