@ali3en: Miałeś w tym wydaniu wstęp od autora? Bo on zdawał sobie sprawę, że ta książka jest nieudana. Tłumaczył to tym, że zbliżały się terminy, a skupił się wtedy na innej, pisał tam, że w sztuce pośpiech zawsze odbija się na jakości (no ok, on to ujął jakoś inaczej). Co z resztą widać, w tej książce często można spotkać zdania typu "a później rozmawiali o tym, albo o tamtym", widać
  • Odpowiedz
@Gronie: kolejność czytania to już jest cała nauka osobna ( ͡° ͜ʖ ͡°) Są różne szkoły, kolejnością napisania, cyklami. Problem, że postacie się przeplatają czasami między cyklami.
  • Odpowiedz
@thus: tego naprawdę jest sporo. Jest nawet odwołanie do tej postaci. I późniejsze książki tym więcej tego. O ile na początku to jest antyfantasy, nabijanie się z konwencji fantasy to później coraz więcej misz maszu z całej kultury i ogólnie konwencji. Można też nazwać to antybaśniami, bo kończą się zupełnie inaczej niż w konwencjonalnych baśniach, mimo, że wydaje się, że wszystko zmierza do standardowego zakończenia.
No i taki smaczek. Jedna
Rasteris - @thus: tego naprawdę jest sporo. Jest nawet odwołanie do tej postaci. I pó...

źródło: comment_1643555156oWOJaYYkJWUUm0X2zZbAor.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Mfalme_Kitunguu: trudne pytanie. Jest gorzej ogólnie, ale nie potrafię Ci powiedzieć, że akurat od drugiej części. Generalnie jestem zdania, że sam główny wątek jest ok przez całość i uważam, że jest wart przeczytania. Problem jest taki, że z czasem dochodzi sporo wątków pobocznych, z których niektóre są naprawdę słabe i na siłę, czuć że tylko po to żeby nabić treść. I potem masz tak, że jeden rozdział pcha fabułę, a
  • Odpowiedz
  • 1
Książka trochę inna niż poprzednie. Spora jej część skupia się na polityce oraz intrygach z nią związanych. Jest w niej mniej akcji, dużo nazwisk i nazw własnych w których można się momentami pogubić. Aczkolwiek z drugiej strony stanowi to fajną odskocznię i pozwala trochę lepiej poznać świat Geralta oraz pozostałych bohaterów powieści Andrzeja Sapkowskiego.
'Dobra książka.'

@kizimajaro: ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
nie mogę przemóc się przez pierwszy tom


@Polypuz: Spróbuj zacząć od drugiego tomu. Tak też można ponieważ dzieje się tam osobna historia z innymi bohaterami i jest zdecydowanie mniej suchy jak ten pierwszy ;)
  • Odpowiedz
@mokry: Na Kołodziejczaka wpadłem kilka lat temu czytając "Białą Redutę". Przeczytałem chyba wszystkie opowiadania związane z Ostatnią Rzeczpospolitą i muszę powiedzieć, że bardzo fajny wykreował on świat. Pamiętam że wrażenie na mnie zrobił moment, kiedy autor wprowadził chrześcijańską wiarę pod postacią rzeczywiście działającej magii obronnej xd Jakoś ten świat wydawał się spójny i całkiem paradoksalnie realny.
  • Odpowiedz
@FearFactory: tak, bardzo fajnie łączy polska ludowość, folklor i tradycje z logicznie działająca magią. Tutaj jest np. śpiewanie podlaskich pieśni ludowych jako czary ochronne albo toporek strażacki z lokalnego OSP jest probronią, bo był poświęcony na Jasnej Górze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz